Substancja międzykomórkowa a zakwaszenie organizmu i choroby

Substancja międzykomórkowa, zwana inaczej macierzą, to jeden z elementów tkanki łącznej, stanowiący 15% naszego organizmu. Jej zadaniem jest wypełnianie pustych przestrzeni między komórkami. Pan dr n. med. Krzysztof Janusz Krupka pokazuje na przedstawionym poniżej rysunku istotną rolę substancji międzykomórkowej.

Źródło: „Krzem. Pierwiastek życia” dr n. med. Krzysztof Janusz Krupka

Widzimy więc, że komórki wydalają substancje toksyczne i pobierają substancje odżywcze przez substancję międzykomórkową, a nie naczynia krwionośne czy limfatyczne.

Chcąc lepiej zrozumieć funkcję macierzy autor przyrównuje nasz organizm do akwarium.

Akwariowa woda to właśnie substancja międzykomórkowa, w której pływają ogromne ilości ryb czyli komórek. Jeżeli woda akwariowa okaże się zbyt gęsta, to nasze rybki, czyli komórki, nie będą mogły prawidłowo oddychać, pobierać substancji odżywczych, sprawnie się między sobą komunikować i niestety będą zmuszone pływać w tym, co wydalają, gdyż system transportu toksyn też nie będzie sprawny.

Z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy nasz organizm jest zatruty i tak tworzą się podstawy wiekszości chorób cywilizacyjnych.

Zobaczmy na najważniejsze przyczyny takiego stanu rzeczy:

  • Zbyt dużo białek zwierzęcych.
  • Zbyt dużo węglowodanów, szczególnie słodyczy, soków, słodkich napojów. Skóra starszych ludzi ma niezdrowy, żółtawy odcień, gdyż cukier uszkadza substancję międzykomórkową powodując, że zmieniamy się w „karmel”.
  • Niedobór tlenu, związany z siedzącym trybem życia, który prowadzi do nadmiaru kwasów, wyłapywanych przez macierz, która za nimi nie przepada. By się ich pozbyć, zobojętnia się je wapniem, najczęściej z kości, to z kolei wiążę się z przewapnieniem i zagęszczeniem macierzy. Nadmiar wapnia prowadzi z kolei do niedoboru krzemu (zobacz Krzem – niezbędny, chociaż zapomniany pierwiastek).
  • Negatywny wpływ pola magnetycznego wytwarzanego przez telewizory, komputery, samochody, telefony, itd.  Macierz dobrze funkcjonuje tylko w polu o ładunku ujemnym. Wszystkie te urządzenia są źródłem pola o ładunku dodatnim.

Chcąc zatem pozostać zdrowym spróbujmy wspomniane powyżej niekorzystne czynniki ograniczyć do minimum, gdyż nasza substancja międzykomórkowa jest również powiązana z naszym układem immunologicznym. Większośc chorób z tzw. autoagresji dotyczy właśnie macierzy.

Pamiętajmy, że ujemny ładunek magnetyczny ma nasza planeta, dlatego tak ważne jest chodzenie na bosaka. W ten sposób możemy pomóc naszej substancji międzykomórkowej, niwelując negatywny wpływ pola magnetycznego o ładunku dodatnim.

Bibliografia:

Źródło: "Krzem. Pierwiastek życia" dr n. med. Krzysztof Janusz Krupka s. 41-43
Reklamy

Krzem – niezbędny, chociaż zapomniany pierwiastek


Krzem, jest minerałem, który odgrywa szczególną rolę w życiu naszej planety. Niestety dzisiaj niewiele się o nim mówi, rzadko kto pamięta o jego suplementacji, a w pożywieniu, które spożywamy jest go coraz mniej.

Dlaczego zatem w erze tak wielkiego deficytu krzemu w naszych organizmach, należy jak najszybciej go uzupełnić? Najpierw zapoznajmy sie z samym krzemem.

Występowanie w przyrodzie

Krzem w przyrodzie występuje w postaci dwutlenku krzemu i krzemianów, nigdy w stanie wolnym. Najbardziej znanym związkiem jest krzemionka, bardzo rozpowszechniona w skorupie ziemskiej (piasek, piaskowiec), występująca chociażby w postaci kwarcu. Nasz kryształ górski to przykład bezbarwnego kryształu kwarcu, ametyst, to kryształ kwarcu zabarwiony na kolor fioletowy, cytryn na żółty.

Niestety w dzisiejszych czasach drastycznie obniżyła się zawartość krzemu w naszych glebach, związane jest to z alkalizacją gleby wapnem i jego solami. Pociąga to za sobą drastyczne konsekwencje, gdyż brak krzemu w glebie oznacza brak krzemu w pożywieniu.

Krzem w pożywieniu

Naturalny kwas ortokrzemowy możemy, a przynajmniej powinniśmy, znaleźć w następujących roślinach:

Uwaga! kwas krzemowy jest zawarty głównie w otrębach i łuskach ziaren.

  • ziemniaki,
  • buraki,
  • kukurydza,
  • szpinak,
  • szparagi,
  • rzepak,
  • chrzan,
  • pietruszka,
  • z owoców najwięcej krzemu zawierają truskawki i czarne porzeczki.

Reakcje krzemu z innymi pierwiastkami

Wspomaganie działania (synergizm – należy je razem suplementować) wykazują:

  • wapń (może również być antagonistą),
  • magnez (może również być antagonistą),
  • fosfor (może również być antagonistą),
  • miedź,
  • cynk,
  • siarka,
  • german.

Konkurencyjne działania (antagonizm) wykazują:

  • glin,
  • kadm,
  • ołów,
  • rtęć,
  • chrom,
  • stront,
  • potas.

Jak widać krzem odgrywa niezbędną rolę w usuwanie metali ciężkich z naszego organizmu.

Właściwości

Spośród stu dwudziestu reakcji biochemicznych w organizmie człowieka aż w dziewięćdziesięciu uczestniczy krzem.

Krzem odgrywa istotny wpływ na prawidłową komunikację pomiędzy mózgiem a ciałem. Pozwala mózgowi wiedzieć co się dzieje w organizmie.

Kontroluje wzrost i rozwój człowieka od błon komórkowych do tkanki łącznej, chrząstek i kości.

Pojawia się wszędzie tam w naszym organizmie, gdzie niezbędnym jest powstanie życia, regeneracja czy naprawa, a brakuje go tam gdzie tkanki lub komórki umierają. Ilość krzemu zmniejsza się wraz z wiekiem. Z upływem lat stwierdzono zmniejszenie ilości tego pierwiastka w skórze i znaczny spadek w aorcie.

Każdy proces zapalny wiąże się z dużą ilością zmian związaną z naprawą tkanek i namnażaniem komórek. Proces ten wymaga obecności krzemu.

Jest stałym i bardzo ważnym składnikiem ludzkiej surowicy.

Związki krzemu zapobiegają odkładaniu się złogów lipidowych w tętnicach, stanowiąc tym samym ważny czynnik przeciwmiażdżycowy. Sprawdzono, że na terenach gdzie występują wody o dużej zawartości rozpuszczalnych związków krzemu, znacznie mniejsza jest też śmiertelność ludzi.

Nie ma możliwości prawidłowego tworzenia się kolagenu bez krzemu, niezależnie od tego jakie będziemy stosować zwiększone dawki innych witamin, nawet witaminy C (chociaż, aby synteza kolagenu przebiegała prawidłowo, jest ona niezbędna Witamina C – w jakiej postaci?). Wiąże się to z podatnością mięśni ścięgien i chrząstek na urazy sportowe, czyniąc je mocniejszymi i bardziej elastycznymi. Zapobiega równiez powstawaniu zmarszczek, czyniąc skórę gładką, zdrową i dobrze ukrwioną (nie zapomniajmy też o zasadniczej roli poprawnego oddychania – WDECH … WYDECH – CZYLI JAK MAM ODDYCHAĆ?). Krzem również oczyszcza skórę z wyprysków ropnych.

Krzem wpływa dobrze na włosy czyniąc je bardziej elastycznymi i błyszczącymi, ograniczając wypadanie i przywracając siwym poprzedni kolor.

Czyni nasze paznokcie grubszymi i mniej kruchymi, chroniąc je równocześnie przed infekcjami m.in. grzybiczymi.

Krzem zapewnia prawidłowy proces gojenia się złamań, przygotowując wbudowywanie sie wapnia w nowo powstałą masę kostną.

Objawem niedostatecznej ilości krzemu jest znacznie upośledzony rozwój szkieletu i deformacje czaszki.

Duża ilość krzemu jest zawarta w gruczołach wydzielania wewnętrznego: szyszynce (komunikacja SZYSZYNKA … KTO NAM ODEBRAŁ ŚWIADOMOŚĆ), przysadce (regulacja hormonalna, kontrola nad pozostałymi gruczołami dokrewnymi, a co za tym idzie metabolizmem komórkowym), grasicy (odporność), tarczycy (metabolizm), nadnerczach (metabolizm), jądrach i jajnikach (rozmnażanie).

Główne narządy układu odpornościowego: grasica, węzły chłonne, śledziona zawierają duże ilości krzemu. Krzem jest również transporterem tlenu. Jelita, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania systemu odpornościowego, bardzo źle funkcjonują w przypadku niedoborów tlenu, dając możliwość namnażania się szkodliwym bakteriom i grzybom, a co za tym idzie przyczyniając się do zakwaszenia organizmu.

Krzem tworzy również struktury mające właściwości przyklejania do siebie organizmów chorobotwórczych, czyli działa przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo.

Krzem zapewnia równowagę między wapniem a fosforem, zapewniając tym samym równowagę biochemiczną, a co za tym idzie równowagę na poziomie fizycznym, gwarantującą dużą ilość energii.

Chociaż sam krzem nie jest antyoksydantem, to pozwala unikać nadmiernego natlenienia, będącego źródłem nadmiernych procesów utleniania (WOLNE RODNIKI – BYLE NIE PRZESADZIĆ Z TĄ WOLNOŚCIĄ.).

Nie pozbędziesz się aluminium z organizmu bez krzemu!!!!

Glin jest neurotoksycznym metalem o działaniu neurodegeneracyjnym. Krzem jest zdecydowanym konkurentem glinu, antagonistą. Najkrócej mówiąc, jeżeli chcesz pozbyć się z organizmu aluminium, musisz mieć odpowiednią ilość krzemu. Związki krzemu, głównie kwas krzemowy, wykazują silne powinowactwo do jonów glinu, łącząc się z nimi w postaci bardzo trwałych cząsteczek glinokrzemianów.

W badaniach na zwierzętach stwierdzono, że suplementacja krzemem chroni mózg przed akumulacją glinu podczas starzenia się.

Związki krzemu zmniejszają szkodliwy wpływ jonów aluminium na proces formowania się tkanki kostnej.

Zobacz również:

Szczepionki… czy aby na pewno skuteczna ochrona przed chorobami?

Autyzm, aluminium, rtęć, mutacja MTHRF, candida

Co odbiera nam krzem

  • Niedobór krzemu w pożywieniu.

Związany ze wspomnianą wcześniej alkalizacją wapnem gleby oraz oczyszczaniem i rafinacją produktów spożywczych.

  • Zaburzenia wchłaniania krzemu z przewodu pokarmowego.

Z uwagi na silny antagonizm krzemu i wapnia, spożywanie przez dłuższy czas wyłącznie produktów o wysokiej zawartości wapnia prowadzi do eliminacji krzemu. To z kolei zaburza równowagę wapnia i fosforu.

Kolejna przyczyna to dysbakterioza jelit (czyli brak bakterii probiotycznych lub ich zbyt mała ilość w jelitach) związana z chronicznym stresem, spożywaniem przetworzonej, mrożonej żywności, ogromną ilością antybiotyków. Pociąga to za sobą grzybice jelit, a tkanka grzybów wykazuje duże powinnowactwo do krzemu, gromadząc go i odbierając naszym tkankom.

Pamiętajmy jeszcze, iż w wyniku długotrwałego, nierozładowanego stresu nerki nieustannie wydalają krzem z organizmu.

  • Nadmierne zużycie krzemu.

Krzem pojawia się tam, gdzie coś się rozwija, nie dziwi więc fakt, że krzem uwielbiają pasożyty. Ilość pasożytów, które mogą opanować ludzki organizm jest ogromna. Pasożyty wykorzystują krzem w wielkich ilościach, upośledzając tym samym możliwości przekazywania informacji w organizmie i kontroli nad funkcjami życiowymi. W rezultacie nie tylko spada kondycja naszego ciała, pojawiają się choroby, ale brak krzemu w połączeniu z pasożytami przyczynia się również do zaburzeń intelektualnych.

Krzem a nowotwór

W przypadku nowotworów i krzemu mamy do czynienia z pewnym problemem. Sam niedobór krzemu, prowadzący do zwiększonej przepuszczalności naczyń, a co za tym idzie swobodnej migracji komórek nowotworowych oraz przyczyniający sie do zakwaszenia organizmu, jest niezwykle niebezpieczny. Niestety kiedy już pojawia się sama choroba suplementacja krzemem jest raczej niemożliwa.

Jak wspomniano na początku, krzem pojawia się wszędzie tam gdzie dzieje się coś nowego, zatem aby komórki nowotworowe mogły „młodnieć” potrzebują krzemu. Nowotwór będzie więc wykorzystywał krzem występujący w organizmie i tym samym jeszcze bardziej osłabi możliwości obrony przed nim. Należy jednak pamiętać, że tylko aktywnie rosnący nowotwór kumuluje krzem. W nowotworach aktywnie rosnących, np. ostre białaczki, chłoniaki, guzy mózgu, nie wolno pod żadnym pozorem podawać krzemu.

Wykrycie niedoborów krzemu

Najbardziej wiarygodną metodą oznaczenia ilości krzemu jest analiza pierwiastkowa włosa, gdyż keratynowa zewnętrzna otoczka włosa zapewnia stałość ich składu chemicznego.

Suplementacja krzemem

Krzem można aplikować:

  • doustnie,
  • w postaci okładów,
  • w postaci kapieli.

W przypadku stosowania doustnego dla człowieka najlepiej przyswajalna formą krzemu jest krzem organiczny, która przyswaja się w ponad 70%, krzem nieorganiczny tylko w ok. 2% i jedynie w formie kwasu ortokrzemowego. Większośc syntetycznych preparatów krzemu wykazuje niewielkie działanie farmakologiczne.

Do ziół zawierających znaczne ilości przyswajalnego krzemu należą:

  • skrzyp polny,

  • kozieradka,

  • rdest ptasi,

  • miodunka,

  • poziomka,

  • perz.

Jednak lecznicze właściwości krzemu mogą być niwelowane przez toksyczne substancje zawarte w tych roślinach np. metale ciężkie: ołów, glin, rtęć czy kadm. Należy zatem mieć pewność z jakich rejonów te zioła pochodzą. Szukamy tego co zielone i ekologiczne. Zioła musza być świeże, gdyż uwodniona krzemionka, zawarta w ziołach, pozbawiona wody staje się bezwodnikiem kwasu krzemowego i ponownie już w wodzie się nie rozpuści.

Krzem możemy znaleźć w nieprzetworzonym mleku, pod warunkiem, że krowa ma możliwość paść się na „zdrowej łące”.

Krzem jest bardzo wrażliwy na wysoką temperaturę i mróz, zatem wszelkie mrożenie warzyw czy pasteryzacja mleka go zabija.

Krzemu nie należy łączyć z alkholem. Jeżeli ktoś wypije zbyt dużo alkoholu i zje odpowiednią ilość krzemu, bardzo szybko wytrzeźwieje, gdyż krzem szybko wchodzi w reakcję z alkoholem.

Woda ze studni na bardzo czystych terenach, z dala od cywilizacji będzie dobrym źródłem krzemu, możemy ją też wyposażyć w kamienie krzemienne. Jednak jeżeli taka studnia będzie zaopatrzona w metalowe rury, którymi transportujemy wodę, to krzem, który łatwo wchodzi w reakcję, połączy się z żelazem i tym samym nasza woda zostanie go pozbawiona.

Pamiętajmy również, że kwas ortokrzemowy zawarty w wodzie mineralnej, długo przechowywanej, staje się nieprzyswajalny. W tym momencie sensu nabiera picie wód mineralnych bezpośrednio u źródła.

Preparaty krzemu organicznego przyjmujemy trzy razy dziennie 10 min. przed jedzeniem.

Preparaty krzemu nieorganicznego należy przyjmować między posiłkami, gdyż błonnik zawarty w pożywieniu znacznie pogarsza wchłanianie tej formy krzemu.

Nie można przedawkować kwasu ortokrzemowego, gdyż zawiera on około 5% czystej krzemionki, reszta to woda. Spożycie większej ilości spowoduje, że woda zostanie wydalona.

Woda krzemowa

Woda krzemowa to woda o pH alkalicznym, z dużą zawartością elektronów. Jest to woda strukturalna, która ładuje energetycznie nasz organizm (zobacz Pamięć wody).

Jak ją uzyskać?

Możemy tutaj użyć różnych form kwarcu:

  • kryształ górski,
  • morion,
  • prasiolit,
  • kryształ różowy,
  • ametyst,
  • topaz,
  • czarny krzemień.

Jeden z w/w wymienionych kwarców myjemy i zalewamy wodą w proporcji 5-10g na 1 l wody, następnie trzymamy ją w ciemnych, szklanych naczyniach 4 doby.

Taka woda ma zdolność samooczyszczania się, gdyż szkodliwe substancje wytrącają się i osiadają na dnie. Dlatego pamiętajmy, że używamy tylko wierzchniej warstwy wody, gdyż na dnie naczynia związki krzemu przyciągają i wiążą zanieczyszczenia.

Krzemień, szczególnie czarny, zmienia właściwości i strukturę wody, czyniąc ją bardziej trwałą i tworząc stabilne klastry.

W organizmie woda krzemowa wiąże metale ciężkie, substancje radioaktywne i wyprowadza je z organizmu.

Woda krzemowa przy regularnym spożyciu wykazuje następujące właściwości:

  • poprawia przemianę materii;
  • przyspiesza gojenie się ran, oparzeń, owrzodzeń;
  • pomaga w niestrawności, łagodzi procesy zapalne w przewodzie pokarmowym;
  • zwiększa poziom energii;
  • wspomaga system odpornościowy;
  • wspomaga leczenie cukrzycy typu II;
  • wspomaga procesy antymiażdżycowe;
  • wzmacnia pracę nerek.

Woda krzemowa przy stosowaniu zewnętrznym pomaga przy:

  • leczeniu chorób gardła i nosa przez płukanie;
  • leczeniu owrzodzeń jamy ustnej pochodzenia grzybiczego, bakteryjnego i wirusowego;
  • wypadaniu włosów i ich osłabieniu;
  • schorzeniach skóry takich jak trądzik, róża, opryszczka;
  • redukcji zmarszczek, zapobiega podrażnieniem, powstawaniu wągrów i pryszczy;
  • zapobieganiu paradontozie.

Wody krzemowej możemy również używać:

  • jako dodatku do podlewania roslin;
  • do namaczania nasion, zwiększając tym samym ich zdolność kiełkowania;
  • do picia dla naszych zwierząt.

Podsumowanie

Nasze ciało nie może dobrze funkcjonować jeżeli brakuje w nim krzemu, gdyż ma on także związek z naszym polem energetycznym, o czym będzie mowa w kolejnym artykule.

Pamiętajmy: „Krzem należy uzupełniąc wcześniej, a nie dopiero wtedy, kiedy proces chorobowy zaatakował organizm w znaczący sposób.”

 

Bibliografia:

"Krzem. Pierwiastek życia." dr n. med. Krzysztof Janusz Krupka str. 7, 14-16, 24-25,
 30-33, 44, 49-55, 64-68, 74-75, 83
https://www.youtube.com/watch?v=F0e_jApD1jw

Chemioterapia i radioterapia odzwierciedleniem newtonowsko-darwinowskiego sposobu postrzegania świata


„W wątrobie wykryto komórki terrorystyczne? Zbombardować wątrobę! Siedzą za głęboko? No to napromieniujmy terrorystów! Woreczek żółciowy i trzustka są sprzymierzeńcami wątroby – to jest oś zła! Walnijmy atomówki i tam!

I tak dalej, aż każda komórka terrorystyczna padnie trupem. Strategia taka ma tylko pewien niefortunny skutek uboczny: po drodze morduje się 90 procent niewinnych komórek cywilnych i po prostu niszczy cały organizm.”

Przyrównanie ciała ludzkiego do maszyny sprawia, że staramy się za wszelką cenę nad nim zapanować i przejąć kontrolę, stosując taktykę, która przypomina taktyki wojenne. Zamiast przywrócić w ciele naturalną równowagę i harmonię, gdyż tylko środowisko wewnętrzne znajdujące sie w równowadze, nie będzie sprzyjało rozwojowi zaburzeń chorobowych, wolimy dany element usunąć lub zastąpić innym. Nowotwór postrzegamy jako nagromadzenie zmutowanych komórek, które trzeba zaatakować radio- lub chemioterapią. Nikt jednak nie informuje o nieuniknionym efekcie ubocznym, licznych ofiarach śmiertelnych w komórkach zupełnie niewinnych i całkowicie zdrowych.

Niczym działania współczesniej polityki, gdy tylko pojawi się niepokojący symptom, stosuje się siłę, by go stłumić. Jeżeli to nie podziała, siłę jeszcze bardziej się zwiększa. Za każda siłą kryją się ofiary wśród ludności cywilnej. Norman Solomon w książce „Wojna ułatwiona” wspomina, iż „w pierwszej wojnie światowej cywile stanowili 15 procent ofiar, w drugiej już 65 procent, a obecnie, w Iraku, ponad 90 procent”.

Bombardowanie Bagdadu. Źródło: www.dangerouscreation.com

Bombardowanie Bagdadu. Źródło: http://www.dangerouscreation.com

Warto pamiętać, że wszelkie symptomy czy to w naszym ciele, czy w ludzkim społeczeństwie, nie są przyczyną, lecz konsekwencją pewnych działań. Eliminowanie, czy też próba ukrycia konsekwencji zdaje się graniczyć z szaleństwem.

Zobacz także:

Wytnij, zatruj i spal

„Przeskok ewolucyjny – od kryzysu do życia w harmonii” Bruce H. Lipton, Steve Bhaerman str. 480-482

 

20 barier mentalnych, którym powinieneś pozwolić odejść

  1. Porzuć szkodliwe przyzwyczajenia.

    Jesteśmy w stanie przywiązać się do wszystkiego, każdej rzeczy. Jeżeli jednak dane przywiązanie nas ogranicza, sprawia że cierpimy, powinniśmy pozbyć się złudzeń. Każde przyzwyczajenie można porzucić.
  2. Porzuć poczucie winy.
    Zastanów się – czy poczucie winy pomoże ci rozwiązać jakikolwiek problem, czy raczej będzie trzymać się w szponach smutku i umartwiania się?
  3. Porzuć negatywne myślenie.

    Negatywne myślenie swoim mrokiem przeniknie każdą rzecz, którą będziesz robić. Pamiętaj, że myśli wpływają na otaczający nas świat.
  4. Porzuć samokrytykę.

    Chociaż czasem dopuszczamy się samokrytyki mając jak najlepsze intencje, to w końcu zawsze przekraczamy granice. Wysyłamy sami sobie komunikaty, które tak naprawdę są pozbawione mocy działania i wywierają na nas destrukcyjny wpływ. Spróbuj być dobrym właśnie dla siebie.
  5. Porzuć uprzedzenia.

    Uprzedzenia czynią nas zgorzkniałymi i pełnymi urazy, odbierając tym samym możliwość nawiązania więzi z innymi.
  6. Porzuć wszystko co sprawia, że zadręczasz się myśleniem o tym.

    Czy robisz coś tylko dlatego, że musisz, bez wyraźnego powodu? Rozważ użyteczność tej sytuacji i skutki uboczne.
  7. Porzuć potrzebę aprobaty.

    Chęć uzyskania aprobaty każdego naszego działania przez innych wynika tak naprawdę z braku pewności siebie i podkopuje je coraz bardziej.
  8. Porzuć ograniczające przekonania.

    Chociaż życie nie ma zdefiniowanych granic, to nasze przekonania już tak. Naucz się rozpoznawać te, które ograniczają twoje możliwości.
  9. Porzuć urazę.

    Pielęgnowanie urazy pociąga za sobą gniew, co nie tylko czyni nasze myśli negatywnymi, ale również szkodzi naszemu zdrowiu.
  10. Porzuć postawę „zrobię to jutro”.

    To jest taktyka twojego „podświadomego sabotażysty” próbująca cię powstrzymać od wykonania ważnych zadań. Staraj się być tego świadomym i działaj. Pamiętaj, że najtrudniej jest zacząć. Jeżeli się zmusisz, najprawdopodobniej wykonasz całe zadanie.
  11. Porzuć niepokojące myśli.

    Wynikają one ze strachu i niepewności przed nieznanym, przed tym co przyniesie przyszłość. Jest to jednak wyobrażenie, które sami stworzyliśmy. Zapytaj siebie czy jest ono oparte na dowodach?
  12. Porzuć rozpamiętywanie o nieszczęśliwej miłości.

    Chociaż poskładanie złamanego serca może zająć trochę czasu, to pamiętaj, że kiedy skupiasz się tylko na tej bolesnej myśli twoje serce pozostaje zamknięte. Uświadom sobie, że to nie sama strata sprawia, że cierpisz, lecz wyobrażenie, które stworzyłeś w swojej głowie na ten temat.
  13. Porzuć złe wspomnienia.

    Czasem pamiętamy nieprzyjemne rzeczy, które wywołują w nas smutek, ale rozpamiętywanie ich sprawia tylko, że ponownie przeżywamy te chwile w teraźniejszości, a one powinny pozostać w miejscu, do którego należą – w przeszłości.
  14. Porzuć i pozbądź się bezużytecznych przedmiotów.

    Często zagracamy swoje życie bezużytecznymi przedmiotami. Nadmiar niepotrzebnych rzeczy sprawia, że czujemy się wręcz przytłoczeni. Pozbądź się wszystkiego co nie jest ci potrzebne i zobaczysz o ile lżej się poczujesz.
  15. Porzuć złe towarzystwo.

    Jeżeli otaczasz się ludźmi, którzy są zazdrośni, nieuczciwi, negatywnie nastawienie, pożerają twoją energie, to znak, że powinieneś się trzymać od nich z daleka. (zobacz  Wampiry … energetyczne).
  16. Porzuć przeświadczenie, że twoja przeszłość cię determinuje.

    Często uważamy, że nasza przyszłość może być tylko taka jak nasza przeszłość. Utknięcie w takim przekonaniu sprawia, że ograniczamy nasze spojrzenie na przyszłe możliwości.
  17. Porzuć identyfikacje swojej osoby z pracą czy rolą, w którą wtłoczyło cię życie.

    Coraz częściej zaczynamy się utożsamiać z rolami, w które wtłoczył nas system. Tym samym coraz bardziej zatracamy siebie, swoją prawdziwą naturę.
  18. Porzuć destrukcyjne nawyki.

    Pozbądź się wszelkich powtarzających się wzorców zachowań, które czynią cię słabszym, uniemożliwiając konstruktywne i produktywne zachowania. Znajdziesz tutaj wszystko, przejadanie się, oglądanie zbyt dużej ilości telewizji, autodestrukcyjne zachowania, używki – alkohol, narkotyki…
  19. Przestań brać wszystko do siebie.

    Interpretowanie każdego słowa i zachowania innych z subiektywnej perspektywy wynika tak naprawdę z problemów z właściwym postrzeganiem własnej osoby. Takie zachowanie przyczynia nam tylko bólu, rozczarowania i irytacji. Jeżeli nauczysz się patrzeć na życie w sposób niezależny i obiektywny łatwiej ci będzie pozostać w równowadze emocjonalnej i skoncentrować się na swoich priorytetach.
  20. Porzuć poczucie, że czas ci ucieka, więc musisz coś zrobić.
    Jesteśmy zniewoleni nie samym czasem, lecz sposobem jego postrzegania, tą ciągłą świadomością, że coś nam ucieka, że już powinniśmy coś zrobić. Nie potrafimy nawet odpoczywać, wszystko wydaje się być limitowane. Ten strach odbiera nam prawdziwą wolność i przestrzeń. Naucz się spędzać chwile bez stałej świadomości upływającego czasu, a zobaczysz jak produktywne i wyzwalające się to okaże.

    Uwolnij swój umysł, a uwolnisz siebie.

    Zobacz również:

    Ego … maska którą większość z nas nosi przez całe życie

    12 symptomów świadczących o tym, że funkcjonujesz na niskim poziomie wibracji
    13 rzeczy, z których powinieneś zrezygnować, by cieszyć się życiem, którego pragniesz

    EKSPERYMENT FANTOMOWEGO DNA

    Samospełniająca się przepowiednia – czyli efekt Pigmaliona w praktyce

    Nielokalna świadomość

    Prawo nadświadomej aktywności

     

     

    Na podstawie:
    https://upliftconnect.com/reboot-your-life-20-mental-barriers-you-should-let-go-of/?utm_source=facebook&utm_medium=link&utm_campaign=uplift

 

Reakcja na zdarzenia, które dopiero nastąpią (intuicyjna świadomość)

Jakkolwiek przeczy to wszystkiemu czego nas uczono, Dean Radin dowodzi, że potrafimy reagować na zdarzenia, które dopiero nastąpią.

Przeprowadził on eksperyment, w którym badanym pokazywano szereg slajdów. Większość z nich przedstawiała przyjemne obrazki. Jednak około trzech procent, wrzuconych losowo, przedstawiało szokujące sceny, np. przemocy. Wszystkie osoby były podłączone do aparatury, która rejestrowała ich reakcje emocjonalne. Co ciekawe każdy z badanych wykazywał odpowiednią reakcję na okrutne obrazy już kilka sekund przed pojawieniem się ich na ekranie.

Kolejne badanie dotyczyło generatora liczb losowych, czyli komputerów zaprogramowanych tak, by tworzyły niekończący się, przypadkowy ciąg liczb. Liczby takie umieszczone na wykresie będą wykazywać przebieg losowy. Zdarzają sie jednak wyjątki i wtedy przebieg przestaje być losowy, zaczynając wykazywać spójną prawidłowość. Tego typu nielosowe ciągi liczb występują w chwili, gdy jakieś globalne zjawisko przyciąga uwagę ogromnej liczby osób. Największe znaczenie ma w tym wszystkim fakt spójnej koncentracji, a nie dokładnie same myśli czy odczucia. Przykładem takiego zbiorowego skupienia uwagi są: rozprawa sądowa przeciwko O. J. Simpsonowi, pogrzeb księżnej Diany oraz zamach na World Trade Center.

Najdziwniejsze jest jednak to, że losowane liczby stają się bardziej spójne w czasie, który jeszcze poprzedza samo zdarzenie. W przypadku World Trade Center oddźwięk tego co dopiero miało nastąpić zanotowano już na dwie godziny przed rozpoczęciem samego wydarzenia.

Eksperymenty te zdają się zatem kwestionować linearną koncepcję czasu oraz nasze pojęcie odległości i przestrzeni, pokazując zarazem jaka moc tkwi w człowieku.

Zobacz też:

Nielokalna świadomość

TEORIA WDRUKOWANIA CZYLI PRZYWIĄZANIA

Globalna Świadomość

EKSPERYMENT FANTOMOWEGO DNA

POLE MORFICZNE

 

Bibliografia:

„Przeskok ewolucyjny – od kryzysu do życia w harmonii” Bruce H. Lipton, Steve Bhaerman str. 418-419

 

 

 

Witamina C – w jakiej postaci?

Najlepszą formą witaminy C jest ta naturalna, występująca w przyrodzie. Niestety w obecnym świecie, chcąc pozostać zdrowym, musimy posiłkować sie suplementacją. I tutaj zachodzi pytanie jaką formę witaminy C wybrać?

Wiele sie mówi o witaminie C prawo- i lewoskrętnej. Najpierw jednak przyjrzyjmy się wzorom pokazującym dwie molekuły witaminy C:

Źródło: Jerzy Zięba „Ukryte terapie” część 2

Mamy zatem dwie formy molekuły: L i D. Forma L jest lustrzanym odbiciem formy D. Literka L nie oznacza zatem skrętności tylko formę molekuły.

Dla człowieka przyswajalna jest tylko forma L. Nie ma zatem znaczenia czy jest to postać witaminy prawo- czy lewoskrętna, lecz czy jest to forma L (a nie D).

 

Zobacz też:

Zespół chronicznego zmęczenia …

WOLNE RODNIKI – BYLE NIE PRZESADZIĆ Z TĄ WOLNOŚCIĄ.

Źródło:

Jerzy Zięba "Ukryte terapie" część 2 str. 25-26

Drzewa – istoty żywe

„Ten, kto wie, że drzewa odczuwają ból i mają pamięć, i że drzewni rodzice żyją razem ze swymi dziećmi, nie będzie już mógł tak po prostu ich ścinać i siać wśród nich spustoszenia ciężkimi maszynami.”

Peter Wohlleben

Wspomniany powyżej autor, leśnik, poświęcił wiele lat na badanie całej struktury leśnej i odkrył, że lasy stanowią superorganizmy, które tworzą podobne twory jak na przykład mrowiska. Wieloletnie obserwacje pozwoliły mu odkryć wśród drzew cechy, które przypisuje się żywym istotom.

Przyjaźnie, rodzina

Często można zaobserwować, że drzewa łączą się ze sobą korzeniami. Nie jest to jednak wynik przypadkowości, bo jak zauważył Massimo Maffei z Uniwersytetu Turyńskiego – rośliny, czyli również i drzewa, „świetnie potrafią odróżnić własne korzenie od korzeni obcego gatunku, a nawet od korzeni swych gatunkowych krewniaków”. Taki system połączenia pozwala na wymianę składników pokarmowych, słabsze drzewa uzyskują wsparcie od sąsiednich drzew poprzez korzenie. Pan Peter Wohlleben podaje przykład pniaka, który został zwalony około czterystu, pięciuset lat temu, a który nadal posiadał żywe pozostałości, gdyż uzyskał wsparcie od sąsiednich drzew poprzez korzenie.

„Usuwanie nierówności dokonuje sie pod ziemią poprzez korzenie. Zachodzi tam najwyraźniej żywa wymiana. Ten, komu zbywa, dzieli się z innymi, biedak dostaje pomoc w potrzebie. I tu angażuje się grzyby, których olbrzymia sieć funkcjonuje jak gigantyczna maszyna dystrybucyjna. Przypomina to nieco system pomocy społecznej, który zapobiega temu, by poszczególni członkowie naszego społeczeństwa nie upadli zbyt nisko.”

Drzewa tworzą tez wspólny ekosystem, który pozwala na złagodzenie skrajnych upałów i mrozów, gwarantuje to bezpieczeństwo i możliwość przetrwania długich lat. Ale jest jeden warunek, społeczność bezwzględnie musi się trzymać razem. Żaden okaz nie może być egoistą i troszczyć się tylko o siebie, gdyż wtedy wiele drzew nie byłoby w stanie doczekać starości. Zgony powodowałyby pustki w sklepieniu drzewostanu, dając przystęp burzom obalającym kolejne drzewa i upałom wysuszającym leśną glebę, a wtedy cierpiałby każdy.

Takie wzajemne współzależności pozwalają na uzyskanie wsparcia i zaopatrzenia w składniki pokarmowe przez okazy chore, bo przecież, być może któregoś dnia, to drzewo, które dzisiaj świadczy pomoc, samo będzie jej potrzebować.

W świecie drzew istnieje też pewna hierarchia, warunkowana stopniem przywiązania czy też sympatii, a co za tym idzie gotowością do pomocy współtowarzyszom. Gałęzie przeciętnego drzewa rosną do momentu, aż natrafią na czubki gałęzi równie wysokiego sąsiada, tam już przestrzeń jest zajęta. Pomimo tego drzewa nadal wzmacniają najdalej wysunięte gałęzie, jednak przyjaciele pamiętają, by nie wytwarzać zbyt grubych konarów od strony swojego towarzysza, dlatego potężne części koron są wykształcane tylko na zewnątrz, do tych, którzy przyjaciółmi nie są.

Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej w przypadku sadzonych lasów gospodarczych. Autor nazywa je dziećmi ulicy. Z trudem przychodzi im łączenie się w sieci, gdyż sadzenie trwale uszkadza ich korzenie. Drzewa takie z reguły są samotnikami, co czyni ich życie ciężkim, zresztą z reguły nie jest im dane się zestarzeć, gdyż uznaje się je za dojrzałe do ścięcia mniej więcej w wieku 100 lat.

Sposób porozumiewania

Jednym ze sposobów porozumiewania się drzew są substancje zapachowe.

Jeżeli jakaś część drzewa przeżywa trudności, to ta informacja rozchodzi sie po całym drzewie i może spowodować, że liście zaczną wydzielać substancje zapachowe, dobrane tak by ściagnąć drapieżniki, które rzucą sie na zarazę zagrażającą drzewu. Co ciekawe ślina każdego gatunku jest specyficzna, a drzewa są w stanie ją rozpoznać, co pokazuje, że drzewa mają zmysł smaku.

Wrogiem substancji zapachowych jest wiatr, dlatego drzewa używają kolejnego systemu komunikacji jakim są korzenie. Wiadomości przekazywane są nie tylko chemicznie, ale i elektrycznie. W rozchodzenie się wiadomości włączone sa również grzyby, które działają jak światłowodowe łącza internetu pozwalając na szybkie rozchodzenie sie wiadomości. Np. jeśli rozejdzie się wieść, że na dębach żerują owady, to dęby zaczną spiesznie pompować garbniki nasączając nimi korę i liście, a tym samym czyniąc je niesmacznymi dla atakującego.

Rośliny posługują się również komunikacją dźwiękową. Monica Gagliano wraz z kolegami przeprowadziła badania nas siewkami zbóż. Aparatura pomiarowa rejestrowała ciche trzaski korzeni przy częstotliwości dwustu dwudziestu herców. Co ciekawe na odgłosy te również reagowały korzenie postronnych siewek, które słysząc trzaski o częstotliwości dwustu dwudziestu herców, kierowały w tę stronę swoje wierzchołki.

W kwestii wody przeprowadzono badania terenowe, które pokazało, że gdy pojawia się silne pragnienie drzewa zaczynają krzyczeć (ultradźwieki). Być może jest to też ostrzeżenie dla kolegów, że woda się kończy.

Niestety nasze rośliny uprawne w większości utraciły zdolność porozumiewania sie nad i pod ziemią. Stały sie głuche i nieme, czyniąc siebie łatwym łupem dla owadów, a to pociąga za sobą coraz więcej preparatów opryskowych stosowanych w nowoczesnym rolnictwie.

Zdolność uczenia się

Dr Monica Gagliano przeprowadziła badania na mimozach, z uwagi na trudność przeprowadzania badania na drzewach w laboratorium. Mimoza przy dotknięciu składa listki w obronnym geście. Na rośliny regularnie padały krople wody. Początkowo listki sie składały, ale z czasem nauczyły się, że woda im nie szkodzi i pozostawały otwarte. Interesujące jest to, że po kilku tygodniach bez dalszych sprawdzianów pamiętały o tym i pozostawały otwarte (rezonans morficzny – Pole morficzne).

Umysł

Skoro drzewo potrafi się uczyć, to powinno mieć umysł. Powinnien się on znajdować w miejscu, które jest najtrwalsze, a najtrwalszym elementem drzewa jest jego podziemna część  – korzenie.

Frantisek Baluska z Instytutu Botaniki Komórkowej i Molekularnej Uniwersytetu w Bonn uważają, że w wierzchołku korzenia znajdują się przypominające umysł struktury. Korzeń przeciskając sie przez glebę odbiera bodźce.

Gdy napotyka na swej drodze np. trujące substancje, kamienie to przekazuje informację o koniecznych zmianach do strefy wzrostu, dając możliwość zmiany kierunku ruchu i prowadzenia wypustek naokoło krytycznego obszaru.

Pamięć drzew i poczucie czasu

Warto się zastanowić skąd drzewa wiedzą kiedy zrzucać i wypuszczać nowe liście. Dlaczego np. chociaż w okresie zimowym doświadczamy cieplejszych dni, drzewa się nie zielenią. Najwyraźniej drzewa potrafią liczyć! Dopiero po przekroczeniu określonej liczby ciepłych dni uznają, że sytuacja jest bezpieczna i nadeszła wiosna. Jednak oprócz temperatury dla drzew ważna jest także długość dnia. Taki buk, zaczyna wypuszczać liście dopiero wtedy, gdy długość dnia wynosi przynajmniej trzynaście godzin. Wskazywałoby to na coś w rodzaju zmysłu wzroku, rejestrującego światło. Może on być zlokalizowany w liściach. Ale co z czasem kiedy liści jeszcze nie ma? Taką zdolność zdają się posiadać również pączki oraz pień drzewa, gdyż w korze większości gatunków tkwią malutkie śpiące pączki.

Chcąc uzyskać pełny i właściwy obraz sytuacji należałoby umieć połączyć długość dnia i temperatury, rosnące temperatury wskazywałyby na wiosnę, a spadające na jesień. I tutaj nasuwa sie wniosek, że drzewa muszą mieć pamięć, by móc porównywać ze sobą długości dni i zliczać te ciepłe. Ta zdolnośc pomaga np. dębom czy bukom, dosotosować sie do odwrotnego rytmu na półkuli południowej, gdy są tam eksportowane.

Charakter

Każde drzewo posiada również swój charakter. Pan Wohlleben podaje przykład trzech dębów, które rosną bardzo blisko siebie przy drodze. Każdy z nich ma identyczne warunki środowiskowe, a mimo tego każdy z nich zachowuje się w różny sposób. Np. gdy dąb po prawej stronie zmienił już kolor liści, to dąb pośrodku i dąb po lewej stronie są nadal w pełni zielone. Dlaczego? Dokładny moment zrzucenia liści w rzeczywistości zależy indywidualnie od każdego drzewa. Żadne drzewo nie zna dokładnej pory przyjścia zimy ani tego jaka będzie. I chociaż jesienią dni się skracają, a temperatura powietrza spada, to pojawiają się też cieplejsze dni. I tutaj nadchodzi moment na podjęcie decyzji – czy wykorzystać te ładne dni i zajmować się fotosyntezą, która da nam dodatkowe dawki kalorii w postaci cukrów, czy jednak zrzucić liście, na wypadek nagłego mrozu.

Każde z drzew podejmuje inną decyzję. Dąb po prawej stronie jako bardziej bojaźliwy lub też rozsądniejszy woli zrzucić liście, niż ryzykować nadciągnięcie zimy i drżeć ze strachu, gdyż wtedy nie da się już zrzucić liści. Natomiast drzewa odważniejsze stwierdzają, że lepiej jeszcze zgromadzić trochę zapasów, gdyż nie wiadomo jaka będzie wiosna.

Sen

Podobnie jak my drzewa potrzebują snu i podobnie jak my odczuwają skutki jego braku. Czasopismo „Das Gartenamt” w 1981 roku donosiło, że za wymieranie dębów w pewnym amerykańskim mieście w czterech procentach odpowiedzialne jest nocne oświetlenie.

Podobnie rzecz się ma ze snem zimowym. Przeprowadzono doświadczenie, w którym młode dęby czy buki zabrano do domu i trzymano w doniczce na parapecie. Brak niskich temperatur oraz możliwości stwierdzenia, że dzień ulega skróceniu została roślinom odebrane z uwagi na ogrzewanie i sztuczne światło, a zarazem dała jej możliwość ciągłego wzrostu. I chociaż taki brak przerw i ciągły wzrost mógłby sie wydawać czymś dobrym, to brak snu w konsekwencji skutkuje utratą sił witalnych i uschnięciem.

Podsumowanie

Jak widać na przykładzie złożonych systemów jakie tworzą drzewa, każdy członek danej społeczności jest potrzebny, nie ma tutaj miejsca na „utrzymywaniu się doskonalszych ras w walce o byt”, bo gdy cierpi najmniejszy członek tej społeczności cierpią i pozostali. Być może powinien to być wzór dla nas – ludzi.

Pamiętajmy, że las, który jest zdrowy i szczęśliwy jest znacznie bardziej produktywny

„Czyż jednak nie o to chodzi w ewolucji – o przetrwanie jedynie najsilniejszych? Słysząc takie pytanie, drzewa tylko potrząsnęłyby głową, czy raczej koroną. Ich dobrostan zależy od całej społeczności i gdy znikają te rzekomo najsłabsze, wówczas giną także pozostałe. Las traci zwartość, gorące słońce i porywiste wiatry mogą teraz hulać aż do samej ziemi i zmieniać wilgotno-chłodny klimat. Silne drzewa również parokrotnie w ciągu życia zapadają na różne choroby i w takiej sytuacji są zdane na wsparcie słabszych sąsiadów. Jeśli ich zabraknie, wystarczy nieszkodliwe porażenie owadami, żeby przypieczętować nawet los gigantów.”

 

Zobacz także:

PLANTAE – JEDNO Z KRÓLESTW ŚWIATA ŻYWEGO

POLE MORFICZNE

Kosmiczna sieć

 

 

Bibliografia:

Peter Wohlleben "Sekretne życie drzew" str. 8-9; 12-15; 18-27; 34-35; 80-81; 130-131; 224-225; 230-231; 330-331