Zespół chronicznego zmęczenia …

Zespół chronicznego zmęczenia określa się jako jednostkę chorobową, objawiającą się poprzez problemy z pamięcią oraz koncentracją, częste bóle głowy i mięśni (wycieńczenie mimo braku jakiejkolwiek aktywności fizycznej). Większe zmęczenie przeważnie pojawia się raczej po przebudzeniu niż przed pójściem spać. Jak dotąd nie znaleziono żadnych skutecznych metod walki z tą chorobą. Tyle z oficjalnej definicji… ale czy naprawdę jedynym wyjście jest po prostu nauczyć się z tym żyć???? Tj. funkcjonować na poziomie minimum możliwości organizmu? Zobaczmy na alternatywne rozwiązanie w postaci suplementacji wiatminami i minerałami.

Witamina A

Zespół chronicznego zmęczenia obejmuje również osłabienie układu immunologicznego.

W 2005 roku Jonathan Kipnis, neuronaukowiec z Uniwersytetu Stanu Wirginia, zauważył, że myszy z poważnie uszkodzonym układem odpornościowym, cierpią również na głębokie zaburzenia poznawcze. Odkrył, że myszy z niewielką ilością limfocytów T zapominają drogi w labiryncie, którą wcześniej bez trudu pokonywały. Stwierdził też, że po wzmocnieniu układu odpornościowego gryzoni, poprawiają się ich zdolności umysłowe. Skłoniło go to do postawienia hipotezy, że istnieje połączenie między układem odpornościowym, a ogólną funkcją mózgu i że być może spadek zdolności poznawczych u cierpiących na HIV i inne ciężki choroby np. demencję można wytłumaczyć oslabieniem organizmu.

Jak zatem pomóc mechanizmom obronnym naszego ciała? Stają się one bardziej efektywne, jeżeli zapewniasz odpowiednią dawkę witaminy A w diecie lub poprzez suplementację. Niestety mniej niż 10 % ludzkości zjada odpowiednią ilość beta-karotenu (prowitaminy wit. A). Co ciekawe po zabiegu chirurgicznym ilość limfocytów w organizmie nie zmniejsza się, jeżeli podawane są duże dawki wit. A.

Suplementy zawierające beta-karoten wzmacniają system immunologiczny, przez wspieranie wytwarzania większej liczby limfocytów T.

W przeprowadzonych badaniach użyto 180 mg beta-karotenu na dzień, teoretycznie jest to ekwiwalent 300 000 IU witaminy A/dzień. Nawet pacjenci cierpiący na AIDS odnosili korzyść z takich dawek, a takie osoby przecież z całą pewnością cierpią na upośledzenie działania układu odpornościowego.

Teoretycznie ciało może wytworzyć 10 000 IU witaminy A z każdych 5 miligramów beta-karotenu, niemniej rzeczywista wydajność, prawie na pewno jest niższa.  Badania, w których zastosowano małe ilości beta-karotenu (20 mg albo mniej), nie wykazały żadnych korzyści, chociaż teoretyczna wydajność wynosiłabym 30 000 IU wit. A – czyli 6x więcej niż zalecenia RDA dla suplementacji tą witaminą. Wynika stąd, że albo dawki są za małe albo beta-karoten nie jest przetwarzany wystarczająco efektywnie. Możliwe również, że w grę wchodzą obie ewentualności.

Dr Abraham Hoffer w swoim protokole witaminowym zalecał suplementację witaminy A na poziomie 10 000 IU 3 x dziennie, co daje łącznie 30 000 IU.

Jeżeli boicie sie spożywać takie dawki, ze względu na możliwość przedawkowania, pozostańcie przy beta-karotenie. Ciało przetworzy prowitaminę w prawidłową formę, a nadmiar wydali. Zawsze obserwujcie reakcje organizmu i powoli zwiększajcie dawkę.

B-COMPLEX

Odkrycie witamin z grupy B generalnie wiąże się z historią chronicznego zmęczenia.

Choroba Beri-Beri oznacza bowiem „Nie mogę, nie mogę” i charakteryzuje się z silnym osłabieniem i wyczerpaniem. Kiedyś była to dolegliwość nieuleczalna, dopóki nie odkryto, że jest spowodowana zwykłym niedoborem tiaminy czyli witaminy B1. Jedzenie brązowego ryżu, zamiast białego okazało się „magicznym” sposobem leczenia, chociaż żaden chemiczny lek nie mógł sobie poradzić z tą chorobą.

Pellagra – to nic innego jak ciężki niedobór niacyny (witaminy B3). Jej brak, obok innych symptomów, objawia się również słabością i znużeniem. Kliniczne objawy niedoboru charakteryzują się delirium i demencją (ciekawą rzeczą jest, że schizofrenia zdradza podobne symptomy, co zauważył  dr Hoffer).  Pellagra związana jest z ubogą dietą opartą przede wszystkim na produktach zbożowych. Na początku XX w. pellagra była epidemią na południu USA. Kiedy witaminę B3 zaczęto dodawać do mąki, około polowy osób wróciło do domu ze szpitali psychiatrycznych, byli tam nie z powodu wadliwych genów, środowiska, czy kwestii społecznych, ale dlatego, że to co jedli, nie było najlepszej jakości odżywczej. A co z drugą połową chorych? W ich przypadku dr Hoffer zastosował dawkę kliniczną 3000 mg na dzień i wyleczył ze schizofrenii 80 % przypadków.

ps. Niacyna jest szczególnie dobrze tolerowana, gdy podajemy ją razem z witaminą C

Cykl Krebsa

Jak wiemy w organizmie jedzenie musi być ostatecznie rozdzielone na proste molekuły takie jak np. glukoza. W komórkach energia jest wyzwalana z glukozy. Główna część tego procesu określana jest mianem cyklu Krebsa. Ta cała precyzyjna droga pozyskiwania energii, krótko mówiąc nie działa bez witamin z grupy B. Twoje ciało w takiej sytuacji przypomina ogromne zardzewiałe koło, bez oleju, co oznacza, że jest, ale się nie rusza.

Cztery najbardzje zaangażowane w cykl energetyczny w komórce witaminy to tiamina (B1), niacyna (B2), kwas pantotenowy (B5), ryboflawina (B2)

Badania naukowe jasno wskazują, że niedobory witamin z grupy B i innych wpływają na osłabienie odporności, a także symptomy zaburzeń psychicznych, zaburzeń nastroju i zdolności kognitywnych. Niestety dietetycy i lekarze często ignorują ten fakt i twierdzą, że wystarczy zbilansowana dieta, albo że dawki witamin oficjalnie zalecane są wystarczające. W rzeczywistości jest to kropla w morzu potrzeb, tym bardziej jeśli cierpicie na poważne niedobory. Warto więc rozważyć suplementację. Niektórzy z nas mogą potrzebować znacznie większych dawek, żeby w ogóle normalnie funkcjonować (dotyczy to szczególnie niacyny).

Kobiety przyjmujące doustne środki antykoncepcyjne w szczególności są narażone na niedobory B6, B1, B2, B3, kwasu foliowego, B12 oraz witaminy C.

I jeszcze coś, witaminy z grupy B stanowią drużynę i najlepiej współpracują razem.

Witamina B12 szczególnie istotna
Na początek skupmy się na objawach niedoboru tej witaminy, do których należą:

– zmęczenie, słabość, zawroty głowy

– palpitacje serca

– spłycony oddech

– blada skóra

– gładki język

– zaparcia, biegunki, utrata apetytu, wzdęcia

– problemy z systemem nerwowym w postaci drętwienia kończyn, mrowienia, slabość mięśni, problemy z chodzeniem

– utrata wzroku

– mgła mózgowa, problemy z pamięcią

– problemy psychiczne takie jak depresja, utrata pamięci, choroba afektywna dwubiegunowa, zmiany w zachowaniu, niepokój, paranoja, a nawet padaczka

Witamina B12 jak i pozostałe z tej grupy jest bardzo ważna dla naszego zdrowia i prawidłowego funkcjonowania. Same objawy niedoborów daja nam ważną wskazówkę. Poza tym witamina B12 pomaga w tworzeniu łańcucha DNA i komórek krwi. Nasze ciała nie produkują tej witaminy, dlatego musimy pozyskiwać ją z zewnątrz. Szczególnie narażeni na jej niedobory są wegetarianie i weganie.

Zdolności organizmu do absorbowania B12 zależą od 3 czynnków: odpowiedniej ilości kwasu solnego w żołądku, obecności enzymu pepsyny i od glikoproteiny wytwarzanej przez komórki okładzinowe śluzówki żołądka (łącząc się z witaminą B12, umożliwia jej wchłanianie, brak/niedobór czynnika wewnętrznego skutkuje zaburzeniem wchłaniania, a co za tym idzie niedoborem B12). Możesz cierpieć na niedobór kwasu solnego, jeżeli bierzesz powszechnie stosowane środki na zgagę.

Więcej o witaminie B12 dowiesz się z tego wykładu:

Ważne: Aby witaminy z grupy B prawidłowo się wchłaniały organizm nie może być zakwaszony, więcej znajdziesz pod tym linkiem: Tarcza przed mrokiem zniszczenia.

Witamina C

Od 50 lat wysokie dawki witaminy C są z sukcesem stosowane, żeby poprawić funkcjonowanie układu odpornościowego. Dr Frederic R.Klenner pionier w wykorzystywaniu mega-dawek witaminy C w celach terapeutycznych, już w latach czterdziestych podawał tysiące miligramów askorbinianu sodu dożylnie i w ten sposób leczył rozmaite choroby wirusowe. Podawanie wysokich dawek, powodowało również ustąpienie ogólnego osłabienia.

Witamina C ma generalnie zbawienny wpływ na organizm, powstaje więc pytanie: Jaka jest dzienna norma?

Oficjalnie rekomendowane spożycie witaminy C dla dorosłego człowieka wynosi od 45 do 90 mg na dobę (co uchroni cię jedynie przed szkorbutem). Organizmy większości zwierząt i roślin wytwarzają ten związek. Wyjątkiem są organizmy ssaków naczelnych w tym człowieka, a także świnki morskiej i niektórych gatunków nietoperzy, ze względu na mutację i utratę enzymu: oksydazy L-gulonolaktonowej.

Czy zatem uśredniona norma faktycznie sprawdzi się w każdym przypadku i będzie wystarczająca? Dr Klenner leczył mega-dawkami witaminy C i dopiero wtedy odnosił sukcesy w walce z chorobami. Dr. Robert F.Cathcart opublikował zakończone sukcesem badania związane z podawaniem olbrzymich dawek witaminy C przeciwko chorobom wirusowym, nawet wśród pacjentów z w pełni rozwiniętym AIDS. Udało mu się poprawić jakość i wydłużyć życie takich osób (czasem dawki sięgały 200 000 mg dziennie!).

Czyli ile? Każdy z nas jest inny, dlatego najlepiej dobierać dawkę do własnych potrzeb i stanu zdrowia. A co jeśli przedawkujemy? Jedynym efektem ubocznym będzie biegunka 😉 czyli rzecz do zniesienia, biorąc pod uwagę długą listę skutków ubocznych w przypadku leków chemicznych. Najlepiej przyjmować dawkę do granicy tolerancji jelit, chociaż przedawkowanie co jakiś czas nie zaszkodzi i dodatkowo pomoże oczyścić układ pokarmowy.

Magnez

Magnez jest katalizatorem dla dosłownie tysięcy biochemicznych reakcji w każdej komórce twojego ciała. Razem w wapniem, magnez jest potrzebny w przewodzeniu sygnałów nerwowych i wspiera aktywność mięśni. Niestety niedobór wapnia jest powszechny. W Stanach Zjednoczonych konsumpcja tego pierwiastka wynosi jakieś 550 mg dziennie, w Polsce jest niewiele lepiej. To stanowi jakąś 1/3 do 1/2 oficjalnie ustalonej normy. Niedobór magnezu jest jeszcze bardziej zatrważający, sięga prawie 99% wśród amerykańskich nastolatków. Dlatego właśnie suplement w postaci wapnia i magnezu powinien być zastosowany w pierwszej kolejności, jeżeli zauważamy u siebie oznaki chronicznego zmęczenia, ale nie tylko w takiej sytuacji.

1000 mg wapnia i 300-400 mg magnezu są powszechnie stosowanymi dziennymi dawkami o znaczeniu terapeutycznym. Powinno się je podzielić i spożywać w czasie kilku posiłków. Dr Abraham Hofffer zalecał jeszcze większe dawki 1332 mg wapnia i 666 mg magnezu spożywane w 2 dzienny porcjach (na każdą odpowiednio 666 m wapnia i 333 magnezu).

Więcej na temat magnezu znajdziesz tutaj: 32 symptomy świadczące, że możesz cierpieć na niedobór magnezu.

Chrom

W badaniach klinicznych suplement diety w postaci organicznego chromu poprawiały funkcjonowanie układu immunologicznego u zwierząt. Zarówno stres jak i infekcje zwiększają zapotrzebowanie na chrom. Niestety dieta 90 % z nas jest uboga w ten pierwiastek. Wysokie spożycie cukru dodatkowo ograbia nasz organizm z chromu.

200 do 400 mcg organicznego chromu dziennie jest bezpieczną dawką. Polinikotynian albo pikolinian chromu są jednymi z najlepszych form suplementacji.

Cynk

Cynk jest jednym z najważniejszych na liście. Spośród pierwiastków śladowych w ludzkim organizmie tylko, żelazo występuje w większej ilości. Niestety obecnie społeczeństwo przyjmuje zdecydowanie za dużo miedzi, która znacznie ogranicza absorbcję cynku z pożywienia.

Oczywiście miedź jest też potrzebna zwłaszcza kobietom, ale wszystko powinno być w równowadze. Warto wspomnieć, że suplementacja witaminą C również zwiększa przyswajanie miedzi, co jest ważne dla osób z anemią.

Wróćmy jednak do cynku, większość z nas nie spożywa nawet oficjalnie zalecanej dawki cynku (12-15 gm na dzień). Jak to wszystko przekłada się na zespół chronicznego zmęczenia? Cynk jest potrzebny i wykorzystywany przez dziesiątki enzymów. Osłabienie układu odpornościowego, zawsze jest połączone z niedoborami cynku. Jest on niezbędny dla limfocytów. Alkohol dodatkowo odbiera organizmowi cynk.

Nawet jeżeli z badania krwi wychodzi, że mamy właściwy poziom cynku w osoczu, to nadal możemy cierpieć na niedobry w komórkach. Tym sposobem nasz system obronny może być poważnie osłabiony, choć testy tego nie wskazują. Czy nie brzmi to znajomo, dla ludzi cierpiących na chroniczne zmęczenie?

Jak zatem działa cynk? Wykazano, że cynk skraca czas trwania opryszczki. Działa antywirusowo i zdecydowanie poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego (w badaniach klinicznych zastosowano dawkę 400 mg/dzień).

W dawkach od 50-150 mg na dzień, cynk jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia. Przyjmowane przez długi czas dawki powyżej 300-600 mg/dziennie, w szczególności cynku nie pochodzącego z naturalnych źródeł w postaci siarczanu cynku, może spowodować w organizmie niedobór miedzi lub żelaza, a tym samym anemię.

Inne istotne substancje:

Metionina – jeden z aminokwasów, w szczególności istotny dla osób, których dieta jest uboga w białko.

Cholina – niezbędny element w Cyklu Krebsa. Dobrze przyswajana z lecytyny sojowej i słonecznikowej, najlepiej kupić w dużej ilości, bo dzienna dawka to około 20 gramów. Sama cholina występuje np. w postaci wninianu choliny, jej długotrwałe przyjmowanie może spowodować szkodliwe efekty.

Karnityna – Dzienne zapotrzebowanie zdrowej, dorosłej osoby na karnitynę wynosi średnio 15 mg. Dzienne synteza karnityny wynosi 11–34 mg, a z dietą dostarczane jest codziennie średnio 20–200 mg. U wegan i niektórych wegetarian ilość karnityny w pożywieniu jest dużo mniejsza i wynosi ok. 1 mg/dzień. Jej niedobory mogą pojawiać się u osób niedożywionych, przy nieprawidłowej, ubogiej diecie, a także u osób na diecie wegańskiej lub ze schorzeniami nerek czy wątroby. L-karnityna spełnia funkcje transportowe wobec kwasów tłuszczowych o długich łańcuchach, które przekazywane są do mitochondriów, gdzie ulegają przemianom, w wyniku których powstaje energia niezbędna do prawidłowego funkcjonowania komórek organizmu. Dawka – ok 2 gramów.

Betaina TMG  – w naturalnej formie występuje w ziarnach, szpinaku i owocach morza, organizm może ją również wytwarzać samodzielnie. Działa ona jako osmolit i zwiększa retencję wody w komórkach. Pomaga zachować ich strukturę i uczynić je bardziej odpornymi na stres. Zmniejsza poziom homocysteiny. W badaniach klinicznych na sportowcach, w czasie których podawano 1,5 do 2,5 g betainy TMG, obserwowano wzrost i większą siłę mięśni, obniżenie poziomu kortyzolu. W niektórych przypadkach dawki rzędu kilkunastu gramów, bardzo szybko stawiały ludzi na nogi.

Koenzym Q10 – z wiekiem ciało ludzkie produkuje go coraz mniej. Bierze on udział w przekształcaniu pożywienia w energię kumulowaną i przenoszoną przez ATP. Podczas suplementacji koenzymu, można lepiej spożytkować dostarczane kalorie oraz efektywniej wykorzystać potencjał energetyczny drzemiący w mięśniach. Znaleziono powiązania między niedoborami koenzymu Q10 a chorobami układu odpornościowego, alergiami czy nowotworami.

Ryboza – niezbędna dla wznowienia funkcji mitochondriów. Jest to pięciowęglowy cukier prosty, obecny w każdej żywej komórce i wykorzstywany do produkcji ATP czyli jednego ze związków w organizmie, z którego czerpie on energię do życia i funkcjonowania. Efekt przynosi dawkowanie na poziomie 10-20 gramów dziennie.

Kwas bursztynowy – stanowi produkt pośredni w cyklu Krebsa i  jest niezbędny w przemianach metabolicznych każdego żywego organizmu. Kwas bursztynowy poprawia przyswajanie wielu witamin i biopierwiastków. Przywraca równowagę energetyczną. Wykazano, że kwas bursztynowy poprawia odporność, pomagając zwalczać infekcje. Działa jak naturalny antybiotyk, ze względu na swój kwasowy charakter. Istnieje prawdopodobieństwo, że kwas bursztynowy może sprzyjać koncentracji, czujności, a także stymulować regenerację neuronów.

Jod – więcej znajdziesz tutaj -> Jod – jak rozpalić i utrzymać płomień życia

Podsumowując, jeśli cierpisz na zespół chronicznego zmęczenia albo często brakuje Ci energii, najpierw zastanów się nad swoją dietą, czy jest urozmaicona i pełna surowych warzyw, owoców oraz orzechów. Przemyśl jak dużo wody pijesz w ciągu dnia (więcej informacji znajdziesz tutaj), oraz jak często narażasz się na stres.

W pierwszej fazie zmień styl życia i sposób odżywiania, rozważ także ograniczenie spożycia cukru, a najlepiej całkowicie wyeliminuj go z jadłospisu (cukier to prawdziwy złodziej magnezu i witamin z grupy B, a zarazem przyjaciel candidy). Z czasem przejdź do suplementacji i zwiększaj stopniowo dawki aż do uzyskania pożądanych rezultatów.

*

Jeśli masz obawy co do dodatkowej suplementacji, zobacz jakie dzienne dawki skutecznie i z powodzeniem stosował dr Abraham Hoffer:

  • witamina A – 30 000 IU (w dawkach 3x dziennie po 10 000 IU)
  • B-complex – 100 1x dziennie
  • niacyna tj. B3 4500 mg (3 x dziennie po 1500 mg)
  • kwas foliowy – 5000 mcg/dzień
  • witamina C – 2000 mg ( 2 x dziennie po 1000 mg) w przypadku choroby, stresu itd. dopowiednio zwiększać dawkę
  • witamina D3 – 6000 IU dziennie
  • witamina E – 800 IU (2 x dziennie po 400 IU)
  • Selen – 600 mcg (3 x dziennie po 200 mcg)
  • wapń z magnezem – 1332 mg wapnia i 666 mg magnezu (2x dziennie po 650 mg wapnia i 350 mg magnezu
  • cynk – 50 mg dziennie
  • NAC (N-acetylocysteina) 3000 mg (3 x dziennie po 1000 mg)
  • koenzym Q10 – 300 mg (3 x dziennie po 100 mg)
  • kwas alfa-liponowy – 600 mg (3 x dziennie pod 200 mg)

A teraz idź do apteki i sprawdź jaki jest skład i ilość witamin oraz minerałów w większość dostępnych tam produktów, zrozumiesz wtedy dlaczego suplementacja zbyt niskimi dawkami nigdy nie zadziała.

Zobacz  także:

Odwodnienie i jego objawy

Bibliografia:

Zespół chronicznego zmęczenia

Witaminy z grupy B poprawiają funkcjonowanie i zdrowie mózgu

Objawy niedoboru witaminy B12

dr Abraham Hoffer – blog

Czynnik wewnętrzny

Wylecz się sam witaminy z grupy B

Betaina TMG – właściwości i dawkowanie

ATP

Karnityna

Koenzym Q10

Metylacja

„Co nas nie zabije” Scott Carney wyd. Galaktyka 2017 str. 152

Reklamy

Silence – taktyki stosowane przez socjopatów cz. 2

Toksyczni ludzie, tacy jak psychopaci, narcyzy oraz wszyscy zdradzający aspołeczne wzorce postępowania, stosują rozmaite taktyki, które wykrzywiają rzeczywistość ofiar i odwracają odpowiedzialność. W tym poście znajdziecie kilka z nich, a pod poniższym linkiem część pierwszą tego arcyważnego tematu: Silence cz. 1

Destrukcja

Toksyczni ludzie warunkują cię, byś łączył swoje mocne strony oraz szczęśliwe wspomnienia z nadużyciem, frustracją i brakiem szacunku. Sprytnie odwrócą albo wyśmieją twoje zalety i wzorce postępowania, którymi kiedyś tak się zachwycali. Będą sabotować twoje cele, rujnować uroczystości, spotkania, wakacje i święta. Mogą nawet izolować cię od przyjaciół i rodziny lub czynić finansowo zależnym. Niczym pies Pawłowa będziesz warunkowany wyuczonymi odruchami. Zaczniesz się bać robić wszystkie te rzeczy, które kiedyś sprawiały ci radość i wypełniały twoje życie.

Narcyzy, socjopaci, psychopaci i inne toksyczne jednostki (na cele artykułu określenia te są stosowane zamiennie), bedą przyciągać pozytywną uwagę do nich samych, to oni mają być w centrum zainteresowania, to ich ego ma być dokarmiane.

Jeżeli istnieje cokolwiek, co może przeszkodzić im w kontrolowaniu twojego życia, będą starali się to zniszczyć. Na początku waszej znajomości, to ty byłeś/aś w centrum zainteresowania narcyza, teraz on stał się centrum twojego świata. Cały czas prowadził z tobą swoistą grę, by cię omotać i zmanipulować.

Narcyzy są także patologicznie zazdrośni i nie chcą, by coś przeszkodziło ich przemożnemu wpływowi na ciebie.

Również twoja radość, to coś czego nie mogą posiadać w swoim płytkim życiu, więc bardzo szybko ci ją odbiorą.

Toksyczna osoba nigdy nie da ci szacunku, prawdziwej miłości ani szczerej przyjaźni. Będzie cię raczej drenować aż do całkowitego wyczerpania. Dlatego im dłużej zwlekasz z zakończeniem takiej relacji, tym trudniej ci będzie później się pozbierać.

Fałszywe oskarżenia i prześladowanie

Jeżeli socjopata nie może kontrolować sposobu w jaki postrzegasz samego siebie, albo czuje się zagrożony, że jego prawdziwa natura może wyjść na jaw, zaczyna kontrolować to, jak inni widzą ciebie. Gra męczennika, podczas gdy tobie przyczepia etykietę toksycznego człowieka. Oszczercze kampanie, to wyprzedzające uderzenie, które ma zniszczyć twoją reputację i oczernić cię, tak żebyś nie miał społecznego wsparcia, kiedy zdecydujesz się obnażyć działania twojego prześladowcy i odciąć się od niego.

Psychopaci mogą dźgać i cichaczem nękać ciebie albo ludzi, których znasz, po to by „ujawnić” prawdę o tobie. W ten sposób starają się odwrócić uwage od siebie i swojego postępowania.

Niektóre oszczercze kampanie mogą nawet mieć na celu skłócenie dwóch osób, lub grup ludzi i postawienie ich przeciwko sobie. Ofiara żyjąca w związku z narcyzem, może sobie nawet nie zdawać sprawy, co było przeciwko niej mówione w czasie trawania ich relacji. Wszystkie fałszywe oskarżenia wychodzą na jaw, kiedy próbujesz opuścić ten zamknięty krąg.

Toksyczni ludzie będą plotkować za twoimi plecami, oczerniając cię, tworząc historie, które przedstawiają cię jako agresora, podczas gdy oni zgrywają ofiarę. Będą także w ukryciu, metodycznie i celowo wykorzystywać cię i wykańczać psychicznie, tak aby w towarzystwie, w przypadku konfrontacji, pokazać twoje reakcje (często będące efektem rozpaczliwego wołania o pomoc) jako dowód, że jesteś niezrównoważony/a a oni są niewinną ofiarą.

Najlepszym sposobem radzenia sobie z oszczerczymi kampaniami, jest: nie dać się sprowokować, trzymać się faktów.

Narcyz będzie cię prowokował, bo wie, że jeśli ulegniesz emocjom on wygra. Dlatego jeśli to możliwe, dokumentuj wszelkie formy cichego zastraszania, jakie stosuje wobec ciebie. W przypadku konieczności załatwienia sprawy w sądzie, postaraj się znaleźć prawnika, który jest zapoznany z zaburzeniami charakteryzującymi osobowości narcystyczne. Twoje opanowanie i opieranie się na zebranych dowodach i faktach, może w znacznym  stopniu pomóc zedrzeć falszywą maskę z twarzy socjopaty. Przypomina to trochę wędrówkę po polu minowym, dlatego bądź czujny i nie daj się ponieść emocjom.

„Bomby miłosne” i dewaluacja

Toksyczni ludzie często zafundują ci na początku fazę, w której będziesz idealizowany i wręcz ubóstwiany, tak żebyś połknął haczyk i dał się omotać. Kiedy uznają, że mają cię już w garści, zaczną stopniowo wyśmiewać i krytykować te wszystkie rzeczy, które najpierw w tobie cenili i podziwiali. Czasem może się też zdarzyć, że toksyczny człowiek postawi cię na piedestale i będzie agresywnie atakował każdego, kto zagrozi jego poczuciu wyższości.

Narcyzy robią to przez cały czas. Deprecjonują swoich byłych partnerów, by po niedługim czasie wprowadzać takie samo postępowanie w nowych relacjach. Z czasem i ty staniesz się ex-partnerem, ex-przyjacielem zdegradowanym i oczernionym w oczach nowego żywiciela.

Dlatego bądź ostrożny w pierwszej fazie związku, zwłaszcza gdy nagle w tym całym lukrze, którym będziesz zalewany, pojawi się coś gorzkiego, coś nie do zaakceptowania. Nie tłumacz niewłaściwego zachowania, tylko zracjonalizuj je i obserwuj. Nie da się oszukiwać przez cały czas. Nawet najlepszy kłamca popełnia błędy.

Trenerka Wendy Powell sugeruje, by zwolnić w relacjach z ludźmi, co do których mamy podejrzenia, że mogą być toksyczni, szczególnie gdy stosują wobec nas technikę „bomby miłosnej”. Bądź ostrożny, ponieważ to jak dana osoba mówi o kimś innym, może także mieć przełożenie na sposób, w jaki będzie traktować ciebie w przyszłości.

Pierwotna obrona

Jeżeli ktoś cały czas podkreśla fakt, że jest tym „miłym” gościem/dziewczyną, że powinieneś mu/jej ufać albo ciągle kładzie nacisk na swoją wiarygodność, bądź ostrożny.

Toksyczni ludzie zawyżają swoją zdolność do bycia miłym i współczującym. Często będą ci mówić, że powinieneś im ufać bez wcześniejszego zbudowania solidnych podstaw. Na początku relacji mogą prezentować najwyższy poziom empatii, po to tylko by cię oszukać, byś dał się nabrać i wszedł prosto w pułapkę. Z czasem ściągną przed tobą fałszywą maskę i zobaczysz ich prawdziwe chłodne, wyrachowane oblicze, w którym nie znajdziesz litości.

Autentycznie mili ludzie rzadko zajmują się ciągłym mówieniem o swoich pozytywnych cechach. Działają zgodnie ze swoimi przekonaniami, dając więcej ciepła niż pustych słów na jego temat. Wiedzą, że czyny mówią głośniej niż słowa, a zaufanie i szacunek to dwukierunkowa ulica, na której obowiązuje zasada wzajemności, a nie powtarzanie utartych formułek.

Zastanów się, dlaczego ktoś w towim towarzystwie, tak bardzo podkreśla swoje zalety? Patrz na czyny, bardziej niż na czyjeś słowa, bo tylko te pierwsze definiują prawdziwą osobowość.

Triangulacja

Triangulacja to wciąganie w konflikt osób trzecich. Często jest stosowana, by zwalidować niewłaściwe zachowanie socjopaty i zdeprecjonować ofiarę.

Złośliwe narcyzy uwielbiają wciągąć w swoje rozgrywki z tobą innych. Moga to być współpracownicy, byli partnerzy, przyjaciele, członkowie rodziny a nawet obcy ludzie. Ma to wzbudzić w tobie niepewność, czasem zazdrość. Socjopaci używają też opinii innych, żeby dać legitymację swoim postępkom.

To kolejny rodzaj dywersyjnej taktyki, która ma odciągnąć twoją uwagę od ich zachowania i skierować ją na fałszywy obraz socjopaty, jako osoby pożądanej i godnej zaufania. Możesz zacząć się zastanawiać, jeżeli nawet Julia zgadza się z Maćkiem, to może faktycznie to je się mylę?

Nie daj się zwieść, szukaj też osób trzecich, które nie są pod wpływem takiego toksycznego człowieka i pomogą ci spojrzeć na sprawy pod właściwym kątem.

Dręczenie i udawana niewinność

Socjopaci będą mamić cię falszywym poczuciem bezpieczeństwa, tylko po to by mieć później szerokie pole do pokazania swojego okrucieństwa. Ich bezmyślne, chaotyczne argumenty, szybko mogą wciągnąć cię w walkę z kimś, kto nie zna znaczenia słowa szacunek.

Narcyz może zarzucać cię argumentami z pozoru wyglądającymi na racjonalne, tylko po to by pogrywać z tobą. Socjopata dzięki uważnej obserwacji, zdobył już wiedzę na temat twoich słabych stron. Wie które rany należy rozdrapywać, byś czuł się coraz bardziej niepewny i w końcu stracił grunt pod nogami. Kiedy się przewrócisz, czyli przestaniesz panować na emocjami, w wyniku ukrytej prowokacji, narcyz zapyta, czy wszystko w porządku i że nie chciał wyprowadzić cię z równowagi. Ta udawana niewinność ma złapać cię w pułapkę i sprawić, że zaczniesz wierzyć, iż socjopata nie zamierzał cię zranić. Będziesz tak myślał do czasu, aż podobne zdarzenia staną się nagminnę i szczególnie okrutne. Próg świadomości, u każdego z nas jest inny, zależy też od sprytu i metod stosowanych przez oprawcę.

Do praktyk związanych z dręczeniem, należą różnego rodzaju prowokacje, wyzwiska, raniące oskarżenia, generalizowanie. Nigdy nie tłumacz takich zachowań, jeżeli czujesz się źle, powiedz o tym osobie, która cię zraniła i obserwuj jak się zachowa. Daj sobie czas, uspokój emocje, nie dokarmiaj pasożyta.

Testowanie granic

Socjopaci i wszelkiej maści toksyczni ludzie bedą ciągle testowali postawione przez ciebie granice, by sprawdzić, które z nich mogą przekroczyć albo przesunąć. Jeżeli ich postępowanie nie spotka się z żadnymi konsekwencjami z twojej strony, tym mniej przestrzeni ci pozostawią. Każdy kolejny atak będzie gwałtowniejszy, byś znowu cofnął linię obrony.

Narcyzy będą później zasypywać cię słodkimi obietnicami, przeprosinami i pustymi słowami, o tym jak to się zmienią, tylko po to by następnie wykorzystać cię w jeszcze bardziej wyrafinowany sposób. W ich chorym umyśle, testowanie twoich granic, służy jako kara za to, że się im opierasz. Jeżeli socjopata próbuje nacisnąć przycisk reset, jeszcze bardziej wzmocnij obronę i nie cofaj sie nawet o krok.

Pamiętaj, manipulanci nie reagują na empatię i współczucie, jedynie na konsekwencje.

Agresywne ataki pod pozorem żartów

Narcyzy lubią robić złośliwe uwagi twoim kosztem. Oczywiście zwykle są one przebrane za „niewinne żarciki”, tym sposobem narcyz formalnie nie miał nic złego na myśli. A jeśli ty poczujesz się urażony, zostaniesz natychmiast oskarżony o brak poczucia humoru.

Niczym drapieżnik, który bawi się swoją ofiarą, toksyczny człowiek czerpie przyjemność z ranienia cię, bez ponoszenia za to konsekwencji. Przecież to tylko żart, prawda? Źle. Jest to rodzaj manipulacji, tak byś traktował wykorzystywanie jako żart, byś nie dostrzegł okrucieństwa, zadawanemu twojej wrażliwości. Dlatego kiedy dzieje się coś takiego, daj jasno do zrozumienia, że nie będziesz tolerował tego typu zachowań.

Sarkazm i protekcjonalny ton

Podważanie wiarygodności i poniżanie jest jednym z licznych narzędzi stosowanych przez socjopatę. Oczywiście sarkazm może być zabawny w komunikacji, ale jedynie pod warunkiem, że obie strony są w to zaangażowane. Narcyzy używają go jednak ustawicznie, w celu manipulowania tobą i degradowania cię. Jeżeli reagujesz na raniące uwagi, ich zdaniem jesteś zbyt wrażliwy.

silence

Za każdym razem, kiedy przerośnięte ego narcyza spotka sie z realistycznymi oczekiwaniami, on bez umiaru wyładuje sie na tobie. Będziesz traktowany jak dziecko, które zbyt emocjonalnie reaguje na różne sytuacje, w efekcie zaczniesz się bać wyrażać samego siebie. Z czasem osobiście nałożysz cenzurę na wszystko co mówisz i myślisz, sam zaczniesz się uciszać, ułatwiając jeszcze bardziej zadanie psychopacie.

Rada: za każdym razem, kiedy spotkasz się z sarkazmem i protekcjonalnym tonem, powiedz o tym otwarcie i stanowczo. Nie jesteś dzieckiem, więc nie pozwól się uciszać komuś, kto cierpi na manię wyższości i ma wybujałe ego.

Zawstydzanie

shame

„Powinieneś się za siebie wstydzić” – to ulubione powiedzenie toksycznych ludzi. Oczywiście może też być użyte przez inne osoby, ale w królestwie socjopatów zawstydzanie jest metodą wycelowaną w każde zachowanie albo przekonanie, które może zachwiać ich pozycją i wszechwładzą. Może także służyć niszczeniu poczucia własnej wartości u ofiary. Jeżeli jesteś z czegoś dumny, socjopata będzie starał się ciebie zawstydzić, by odebrać ci resztki poczucia godności, które jeszcze posiadasz.

Złośliwe narcyzy, socjopaci, psychopaci itd. uwielbiają rozdrapywać twoje rany. Będą przypominać każdą niesprawiedliwość, każdą sytuację, w której zostałeś wykorzystany, żebyś na nowo przeżywał dawne traumy.

Jako dziecko byłeś molestowany? Toksyczny człowiek bedzie twierdził, że musiałeś sam się do tego przyczynić. Może też specjalnie przechwalać się swoim szczęśliwym dzieciństwem, żebyś poczuł się jeszcze bardziej wybrakowany i nic niewart. Nie ma lepszego sposobu by cię zranić, jak tylko na nowo otworzyć dawne rany. Niczym szalony chirurg eksperymentujący na ciele ofiary, socjopata na pewno nie pomoże ci wyzdrowieć.

Jeśli podejrzewasz, że masz do czynienia z toksycznym człowiekiem, postaraj się nie ujawniać mu swoich słabych stron i przeżytej traumy. Nie ma potrzeby dzielić się informacjami, które mogą byc użyte przeciwko tobie, dopóki nie upewnisz się z kim masz do czynienia.

Kontrola

kontrola

Najważniejsze dla socjopatów jest poczucie kontroli nad twoim życiem w każdym jego aspekcie. Będą więc cię izolować, kontrolować twoje finanse, znajomości itd. Jednak najsilniejszym mechanizmem, którego użyją, by trzymać cię w swojej sieci, bedzie igranie z twoimi emocjami.

Właśnie dlatego ludzie toksyczni ciągle tworzą konflikty, tak abyś nigdy nie złapał równowagi. Będą też ustawicznie nie zgadzać się w sprawie nieistotnych szczegółów.

Socjopaci zawsze sprytnie balansują między swoim prawdziwym i fałszywym ja, dlatego nigdy nie poczujesz emocjonalnego bezpieczeństwa i nie poznasz z kim tak naprawdę masz do czynienia.

Im więcej władzy mają nad twoimi emocjami, tym mniej będziesz ufał swojej własnej ocenie rzeczywistości i ciężko ci będzie dostrzec, jak bardzo jesteś wykorzystywany i manipulowany.

Dlatego najważniejsza jest wiedza, to podstawa dająca SIŁĘ do zmiany sytuacji, do obrony i ponownego przejęcia kontroli nad swoim życiem. Szukaj też ludzi, którzy będą cię wspierać, prawdziwych towarzyszy duszy, stojących w opozycji do zachłannych socjopatów o pasożytniczej naturze.

WRONG STORY

Zobacz także:

I don’t really know what sorry means …

Wampiry energetyczne

Cień wampira

Towarzysze duszy

żródła:

The numerous tactics that narcissists, sociopaths and psychopaths use to manipulate and silence you

Cleckley, Hervey (1903-1984) The Mask of Sanity, Fifth Edition, 1988. Previous editions copyrighted 1941, 1950, 1955, 1964, 1976 by St. Louis: Mosby Co.

8 Signs You’re Arguing With A Psychopath

Who are the psychopaths?

Empathic people are natural targets for sociopaths – protect yourself

Silence … manipulować i uciszyć … taktyki stosowane przez socjopatów cz. 1

Toksyczni ludzie, tacy jak psychopaci, narcyzy oraz wszyscy zdradzający aspołeczne wzorce postępowania, włączają swoje zachowanie w relacje, które tworzą. Ostatecznie prowadzi to do wykorzystania, poniżenia i ranienia ich partnerów, członków rodziny oraz przyjaciół. Stosują oni rozmaite taktyki, które wykrzywiają rzeczywistość ofiar i odwracają odpowiedzialność. Oczywiście ci, którzy nie są narcyzami czy inną formą typów aspołecznych, również mogą przejawiać takie zachowania, niemniej socjopaci użyjwają ich wyjątkowo często i z wielką mocą, by w ten sposób uciec przed odpowiedzialnością za swoje czyny.

Jakie taktyki mogą zatem stosować toksyczni ludzie, aby cię uciszyć i poniżyć:

Manipulacja

Manipulację stosowaną przez psychopatów można opisać w trzech zdaniach: „To się nie wydarzyło”, „Wymyśliłeś/aś sobie to” i „Czy ty jesteś szalony/a?”

Jest to chyba jedna z najbardziej podstępnych taktyk, ponieważ ma za zadanie zniekształcic i zniszczyć twoje spojrzenie na rzeczywistość. Pożera twoją zdolność ufania samemu sobie, ufania intuicji. Stajesz się niezdolny, by walczyć o sprawiedliwość, by powstrzymać kogoś przed wykorzystywaniem cię, poniżaniem i złym traktowaniem, ponieważ ciągle wydaje ci się, że to w tobie jest problem, że to co się dzieje jest twoją winą.

Kiedy psychopata, narcyz albo socjopata (w art. określenia te zastosowano zamiennie, każdy z tych typów może przejawiać wymienione zachowania), próbuje tobą manipulować, możesz zacząć przekonywać samego siebie, że to on ma rację. W ten sposób starasz się zmienjszyć dysonans poznawczy, który często się pojawia. To walka między dwoma skrajnymi spojrzeniami na rzeczywistość, twoim i jego. Psychopata o tym wie, dlatego stara się tak na ciebie wpłynąć, byś przestał ufać własnemu osądowi. Zawsze więc pytaj siebie: Czy ta osoba ma rację? Czy mogę jej ufać? Co podpowiada mi doświadczenie?

Zamiast poddawać się manipulacji, gruntownie przyjrzyj się rzeczywistości. Zapisz to co się wydarzyło. Porozmawiaj z kimś zaufanym, kto pomoże ci trzeźwo spojrzeć na daną sytuację. Posiadanie grupy wsparcia, może cię przekierować  na właściwą ścieżkę.

Dlatego właśnie psychopaci starają się odciąć swoje ofiary od przyjaciół, rodziny, otoczenia, tak by nikt nie pomógł im dostrzec prawdy.

Pamiętaj, zdrowe relacje to takie, w których każde z was, oprócz wspólnego świata ma też własny, w tym swoich znajomych i zainteresowania. Jedynie życie zbudowane na zasadzie partnerstwa, przynosi szczęście i ma trwałą wartość.

Projekcja

Projekcja, to krótko mówiąc narcystyczny mechanizm obronny przypisywania innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Jest ona jednym z głównych znaków rozpoznawczych toksycznych ludzi, cierpiących na chroniczną niemoc dostrzegania znaczenia swoich niewłaściwych czynów i używających wszelkich możliwych metod, by nie ponosić za nie odpowiedzialności.

Oczywiście w różnym stopniu, każdy z nas stosuje projekcję, niemniej zdaniem dr Martinez-Lewi’ego (eksperta w dziedzinie narcystycznych osobowości), te używane przez narcyzów i wszelkiej maści psychopatów są ekstremalnie niszczące. Zamiast uświadomić sobie własne wady, niedoskonałość i popełniane błędy, złośliwy narcyz zrzuci je na niczego nie podejrzewającą ofiarę. Na dodatek zrobi to w sposób bolseny i okrutny. Zamiast przyznać, że powinien popracować nad sobą, będzie wolał, by to inni wzięli odpowiedzialność za jego zachowanie i jeszcze wstydzili się za siebie.

Osoba, która jest patologicznym kłamcą może oskarżać swojego partnera o to, że mówi nieprawdę.

I tak na przykład pracownik będzie twierdził, że jego szef jest nieefektywny, by w ten sposób uciec od własnego lenistwa.

Obwinianie innych, to ulubiona gra socjopatów. Zasady tej gry sa proste: on wygrywa, ty przegrywasz. W efekcie ty a nawet i cały świat jesteście winni wszystkiemu co z nimi jest nie tak. Niańcząc jego wrażliwe ego, sam toniesz w oceanie wątpliwości.

Rozwiązanie? Nie projektuj swojego współczucia i empatii na toksyczne osoby, im także nie pozwól wpływać na ciebie. Socjopaci i wszelkiej maści wampiry energetyczne, będą się karmić twoją wrażliwością i troską.

Dr George Simon w książce „In Sheep’s Clothing” („W owczej skórze”) zauważa, że projekcja naszej własnej świadomości wraz z systemem wyznawanych wartości na innych, niesie potencjalne zagrożenie, że zostaniemy wykorzystani.

Socjopaci znajdujący się na samym końcu spektrum tego rodzaju zaburzeń psychicznych, nie są zainteresowani wglądem w siebie i idącą za tym zmianą. Dlatego odetnij się od nich jak najszybciej, nie musisz grzęznąć z nimi w dysfunkcyjnym bagnie.

Bezsensowne rozmowy prosto z piekła

Jeżeli wydaje ci się, że możesz przeprowadzić konstruktywną rozmowę z kimś, kto jest toksyczny, to chociaż raz spróbuj to zrobić. Szybko zgubisz się w labiryncie wykrzywionej przez niego rzeczywistości.

Socjopata będzie cię raczył sałatką słowną, zacznie owijać pajęczyną kłamstw, użyje argumentów dopasowanych specjalnie do ciebie, tak abyś się zgodził z jego opinią. A jeśli nadal będziesz upierać się przy swoim, to stwierdzi, że jesteś niekonsekwentny we własnych przekonaniach. Manipulacja i projekcja mają cię zdezorientować, zepchnąć ze ścieżki, tak byś raz na zawsze przestał się z nimi niezgadzać i w ogóle dyskutować.

Socjopata zrobi to, by cię zdyskredytować, zdezorientować, odwrócić twoją uwagę od istoty problemu i sprawić byś poczuł się winny swoich myśli i uczuć, które mogą się różnić od ich własnych. W oczach psychopaty, to ty jesteś problemem.

Dziesięciominutowa wymiana zdań z toksycznym narcyzem, sprawi że nagle zaczniesz się zastanawiać, jak do tego doszło. Zwyczajnie nie zgodziłeś się z jego twierdzeniem, że niebo jest czerwone 😀 i nagle twoje całe dzieciństwo, rodzina, przyjaciele, kariera, styl życia, wybory znalazły się w ogniu krytyki. Wszystko tylko dlatego, że odrzuciłeś jego fałszywe przekonanie, o własnej wszechmocy i wszechwiedzy.

Pamiętaj, toksyczni ludzie nie kłócą się z tobą, oni argmentują z samym sobą, a ty jesteś jedynie wtajemniczony w ich długie, drenujące monologi. Oni dobrze się rozwijają wśród tragedii i żyją dla nich. Kiedy wchodzisz z nimi w dyskusje, niejako dokarmiasz ich ego, kosztem utraty własnej energii.

Generalizowanie

Psychopaci nie zawsze są intelektualnymi mistrzami, wielu jest na to zbyt leniwa. Zamiast wykorzystać czas i ostrożnie rozważyć różne perspektywy, generalizują wszystko. Ich oświadczenia mają potwierdzać założenia, bez dostarczania dowodów.

Takie generalizowanie ma również wymiar społeczny i polega na eliminowaniu doświadczeń, które nie pasują do podtrzymywanych założeń, schematów i stereotypów społecznych. Wówczas prawda czy sprawiedliwość społeczna mogą zostać całkowicie zakryte i zignorowane. Dla przykładu, oskarżenie o gwałt czy pedofilię wobec ważnej osobistości o fromalnie nienagannej reputacji, często spotyka się ze stwierdzeniami, że informacja jest nieprawdziwa, zdarzenie nigdy nie miało miejsca, a dowody są zafałszowane.

Takie codzienne mikroagresje zdarzają się także w toksycznych relacjach międzyludzkich. Jeżeli powiesz socjopacie, że jego zachowanie jest nie do zaakceptowania, on z reguły zacznie generalizować, że jesteś nadwrażliwy/a albo, że nigdy nie da się ciebie zadowolić. Zrzuci więc ciężar całej sytuacji i odpowiedzialności na ciebie. To ty siądziesz na ławie oskarżonych. Oczywiście jest możliwe, że czasami jesteś nadwrażliwy/a, ale jest także możliwe, że ta druga strona jest nieczuła i okrutna przez większą część czasu.

Dlatego trzymaj się prawdy i opieraj generalizowaniu stosowanemu przez psychopatę. Ich rozumowanie jest nielogiczne i nie wyraża pelnego bogactwa płynącego z doświadczenia. Ci ludzie są w pewnym sensie ograniczeni i to samo próbują zrobić z tobą.

Celowo błędne interpretowanie twoich myśli i uczuć, aż do granic absurdu

Twoje odmienne opinie, uzasadnione emocje i życiowe doświadczenie, przez psychopatę zostaną przetłumaczone na wady charakteru i świadectwo irracjonalności.

Narcyz w swoich opowieściach wykrzywi, to co faktycznie mówisz, tak że twoje opinie będą wyglądały na absurdalne a nawet ohydne. Dla przykładu powiedziałeś, że nie jesteś zadowolony ze sposobu, w jaki zwraca się do ciebie toksyczny przyjaciel. W odpowiedzi słyszysz: „Ach, czyli ty jesteś doskonały?” albo „Więc, twoim zdaniem jestem złą osobą?”. Wyraziłeś jedynie swoje uczucia, a on od razu poczuł się upoważniony do unieważnienia twojego prawa do posiadania myśli i emocji dotyczących jego niewłaściwego zachowania. Powyższymi tekstami socjopata stara się zaszczepić w tobie poczucie winy, w momencie w którym ty próbujesz postawić granice.

Jest to również popularna forma dywersji i zaburzeń poznawczych, znana jako czytanie w myślach. Toksyczni ludzie często zakladają, że wiedzą co myślisz i czujesz. Automatycznie przechodzą do własnych wniosków, zamiast zatrzymać się, cofnąć o krok i uważnie ocenić sytuację. Działają w oparciu o własne urojenia i fałszywe rozumowanie, i nie przepraszają za wyrządzone w efekcie szkody.

Typy socjopatyczne będą notorycznie wkladać swoje slowa w twoje usta. Przedstawią cię jako czlowieka posiadającego dziwaczny punkt widzenia i spaczone spojrzenie na rzeczywistość, podczas gdy oni znajdą się na miejscu pokrzywdzonego.

Oskarżą cię, że uważasz ich za toksycznych i to nawet zanim sam zdążysz to zrobić. To również forma pierwotnej obrony.

Jak sobie radzić? Wystarczy stwierdzić: „Nigdy tak nie powiedziałem” i odejść, to pomoże stworzyć granice. Inaczej będą wyolbrzymiać twoje zachowanie i udowadniać, że to ty jesteś winny.

Destrukcyjny krytycyzm

Destrukcyjna krytyka oznacza osobiste ataki i niemożliwe do spełnienia standardy. Tego typu krytycy nie chcą żebyś się rozwijał, szukają raczej  dziury w całym, ciągną cię w dół i robią z ciebie kozła ofiarnego. Niejako przesuwają bramkę tak, żebyś nigdy w nią nie trafił. W ten sposób, ciągle mają powody, by być tobą rozczarowani. Dlatego nawet jeśli przedstawisz wszelkie dostępne dowody, potwierdzające twoje argumenty, albo podejmujesz działania, by sprostać żądaniom socjopaty, on i tak będzie miał kolejne oczekiwania, lub też zażyczy sobie nowych dowodów.

Odnosisz sukcesy zawodowe? Narcyz zacznie ci wytykać, że jeszcze nie jesteś multimilionerem itd.

Cele stawiane przez narcyza będą się ciągle zmieniać, i moga nie być ze sobą związane. Chodzi tylko o to, żebyś zawsze walczył o jego uznanie i aprobatę.

Przez ciągle zwiększanie oczekiwań albo całkowitą ich zmianę, toksyczni ludzie bedą zaszczepiać w tobie coraz niższe poczucie własnej wartości. Cokolwiek byś nie zrobił, jakiegokolwiek ich żądania byś nie spełnił, oni nigdy nie będą usatysfakcjonowani i nie zmienią sposobu w jaki cię traktują, nie miej co do tego zludzeń. Przestań spalać się dla kogoś, kto nigdy nie doceni ani twoich starań ani tego kim jesteś.

Zmienianie tematu po to by uniknąć odpowiedzialności

Tego typu taktyki można określić mianem „A co ze mną?” Jest to rodzaj dygresji, próba przekierowania rozmowy na boczny tor, w którym to socjopata będzie moderatorem. Może na przykład zacząć się uskarżać na swoją przeszłość, na to że był zaniedbywany przez rodziców itd. albo wytknąć ci pomyłkę, której dopuściłeś się 7 lat temu. Tego  typu dywersja nie ma granic. Socjopata może wygrzebywać sprawy sprzed wielu lat i przeskakiwać z tematu na temat.

Takie zabiegi stosuje się również w makro skali, wykorzystując tzw. tematy zastępcze, które odwracają uwagę opinii publicznej od istoty problemu. W ten sposób zamiata się pod dywan ważne sprawy, albo załatwia się je zgodnie z własnym widzimisię, podczas gdy masy są zajęte kłóceniem się np. o prawa gejów, kwestię uchodźcow, o Smoleńsk 😉 itd. Kiedy podnoszona jest jakaś kwestia, która szczególnie dzieli społeczeństwo, warto przyjrzeć się dokładnie, czy nie dzieje się tak tylko po to, by stworzyć zasłonę dymną, dla innych ważniejszych tematów, które przechodzą w tym czasie niezauważone.

Jeżeli dostrzeżesz, że ktoś próbuje uzyć powyższej manipulacji wobec ciebie, możesz zastosować coś co określa się mianem „zdartej płyty” 😉 i kontynuować główny temat rozmowy, nie dając się zbić z tropu. Wystarczy powiedzieć „Nie o tym mówię. Skupmy sie na temacie i prawdziwym problemie.” Jeżeli rozmówca nie jest zainteresowany, zakończ dyskusję i zajmij się czymś konstruktywnym. Po co tracić czas na kogoś, kto pod względem umysłowym zatrzymał się na etapie przedszkolaka.

Groźby jawne i ukryte

Socjopaci i wszelkiej maści toksyczni ludzie czują się zawsze bardzo zagrożeni, kiedy ich poczucie wyższości, własnej wspaniałości i omnipotnecji, zostaje zakwestionowane.

Stawiają innym wygórowanych wymagania, którym nie sposób sprostać, żeby nikt nie mógł dostrzec jacy są naprawdę.

Zamiast przeciwdziałać konfliktom, albo podejmować rozsądne kompromisy, bedą się skupiać na odbieraniu ci prawa do własnej tożsamości i właściwej perspektywy, zaszczepiając w tobie strach przed konsekwencjami nie zgodzenia się z ich roszczeniami.

Jeżeli stawiasz granice albo masz odmienną opinię, a ktoś próbuje przywołać cię do porządku przy pomocy ukrytych albo jawnych gróźb, powinna ci się zapalić czerwona lampka. Wszystko wskazuje na to, że masz do czynienia z człowiekiem apodyktycznym, niezdolnym do kompromisów. W normalnych relacjach zawsze jest miejsce na konstruktywną dyskusję i przedstawienie rzeczowych argumentów oraz wysłuchanie ich przez obie strony. W rozmowie z socjopatą możesz o tym zapomnieć.

Wyzwiska

Socjopaci zadają prewencyjne ciosy każdemu, kto ich zdaniem stanowi zagrożenie dla ich wyższości. W ich świecie jedynie oni mają monopol na prawdę i każdy kto ośmiela się myśleć i mówić inaczej, rani narcyza, w rezultacie narażając się na straszliwą zemstę i atak z jego strony. Zdaniemm dr Marka Loulston’a ataki wściekłości nie wynikają z zaniżonego poczucia wartości, wręcz przeciwnie ludzie ci mają zawyżone mniemanie o sobie i wyobrażenie o własnej doskonałości.

Najgorsze typy narcyzów, nie mogąc wymyślić lepszej metody manipulowania tobą oraz wpływania na twoje emocje, wyładowują swoją złość poprzez wyzwiska. Wyzwiska to łatwy i szybki sposób, żeby wytrącić innych z równowagi, zdegradować i obrazić inteligencję, wygląd, zachowanie. Chodzi o to byś przestał czuć się odrębną jednostką, posiadającą własne prawa i perspektywę.

Wyzwiska są używane również w celu skrytykowania twoich wierzeń, opinii, spojrzenia na rzeczywistość. Dla złośliwego socjopaty dobrze zbadana i poparta dowodami opinia, nagle stanie się śmieszna albo idiotyczna, tylko dlatego, że czuje się on zagrożony i nie posiada rozsądnych kontrargumentów. Zamiast więc zmierzyć się z zaistniałą kwestią, woli zaatakować ciebie jako osobę i podważyć twoją wiarygodność, inteligencję w każdy możliwy sposób. Szybko więc zakończ dyskusję i zakomunikuj, że nie będziesz tolerował takich zachowań. Nie daj się zdyskredytować. Pamiętaj, to osoba, która cię obraża ma problem i brakuje jej argumentów, nie TY!

 

Część drugą artykułu znajdziesz pod tym linkiem: Silence … praktyki stosowane przez socjopatów

Zobacz także:

I don’t really know what sorry means …

Wampiry energetyczne

Cień wampira

Towarzysze duszy

żródła:

The numerous tactics that narcissists, sociopaths and psychopaths use to manipulate and silence you

Cleckley, Hervey (1903-1984) The Mask of Sanity, Fifth Edition, 1988. Previous editions copyrighted 1941, 1950, 1955, 1964, 1976 by St. Louis: Mosby Co.

8 Signs You’re Arguing With A Psychopath

Who are the psychopaths?

Empathic people are natural targets for sociopaths – protect yourself

 

Globalna Świadomość

Splątanie kwantowe to jedno z najbardziej zaskakujących zjawisk przewidzianych przez mechanikę kwantową. Dotyczy ono obiektów kwantowych – cząstek elemntarnyh, atomów, jonów. W 1935 roku Albert Einstein, Borys Podolski i Natan Rosen zaproponowali doświadczenie myślowe, znane jako efekt EPR. Wykazali oni, że w pewnych sytuacjach cząsteczki kwantowe, które wcześniej w specyficzny sposób oddziaływały na siebie, powinny natychmiast reagować na zmiany stanu swojego „rodzeństwa”. Ważne jest co rozumiemy tutaj pod pojęciem „natychmiast”- otóż dzieje się to w jednej chwili, bez względu na dzielące je odległości – słowem jest realizowane poza czasem i przestrzenią. Cząsteczka A może się np. znajdować na Ziemi a cząsteczka B w galaktyce M104 (Sombrero). To co spotka cząsteczkę A, natychmiast dotknie cząsteczkę B, bez względu na dzielące je miliony lat świetlnych.

Galaktyka Sombrero

Tym sposobem wraz z efektem EPR doszło do rozwodu z fizyką newtonowską, której założenia załamują się w kwantowym świecie. Nielokalność bowiem, nie wymaga bliskości, ani kontaku bezpośredniego między cząstkami, ani tym bardziej przebywania w polu siłowym np. magnetycznym czy grawitacyjnym.

Na podstawie EPR Pan John Archibald Wheeler (amerykański fizyk i profesor Uniwersytetu w Princeton) wyciągnął daleko idące wnioski, że cały wszechświat jest powiązany siecią informacyjną, w której każdy obiekt materialny bądź energetyczny, pozostaje w stałej łączności z całą pozostałą energią, materią. Jest to więc sieć transmisyjna obejmująca całe uniwersum. Zdaniem Wheeler’a to właśnie informacja jest budulcem wszechświata. Najpierw była myśl, informacja, założenie, a później pojawił się materialny wszechświat (zobacz także Wszechświat jest bez reszty myślą). To zaprowadziło naukowca do kolejnego wniosku, że czasoprzestrzeń jest wypełniona i organizowana przez coś w rodzaju wszechobecnej kwantowej świadomości. Współtwórca teorii strun Michio Kaku, uważa że do zaistnienia wszechświata, niezbędne jest coś w rodzaju świadomości kosmicznej, która widząc świat umożliwia mu jego istnienie.

The Princeton Engineering Anomalies Research – PEAR

PEAR to program, prowadzony przez blisko trzy dekady pod egidą Princeton University’s School of Engineering and Applied Science, pozwalający zrozumieć rolę świadomości w tworzeniu fizycznej rzeczywistości. Okazuje się bowiem, że spójna świadomość może tworzyć porządek na świecie, a subtelne interakcje łączą nas ze sobą i z ziemią.

W badaniach w laboratorium PEAR przy użyciu elektronicznego generatora liczb losowych RNG (losowy ciąg elementów binarnych zorganizowanych zwykle jako ciąg liczb losowych 0/1) wykazano wpływ woli czlowieka – operatora na obniżenie bądź podwyższenie częstości generowanych jedynek. Dodatkowo po wielu latach badań w najróżniejszych konfiguracjach, badacze stwierdzili, że wyniki są praktycznie niezależne od odległości dzielącej opertora od generatora, szybkości generowania sygnałów, liczby operatorów próbujących współdziałać itp. Wpływ na pracę generatora byl uzależniony jedynie od woli operatora, by ten wpływ zaistniał.

W związku z sukcesem doświadczenia, szef zespołu Roger Nelson, postanowił poszerzyć eksperyment i zainicjował projekt o nazwie „Globalna Świadomość”. Jeżeli wola jednego człowieka może mieć wpływ na przebieg zjawiska, to jak to wygląda na masową skalę? Naukowiec rozmieścił dziesiątki generatorów liczb losowych po całym świecie, w oczekiwaniu, czy większe grupy ludzi w jakiś sposób wpłyną na ich pracę. Z jakim efektem? Okazało się, że jeśli uczucia milionów ludzi połączą się w związku z jakimś ważnym wydarzeniem, wówczas sieć RNG staje się subtelnie uporządkowana.

Jednym z najbardziej spektakularnych wyników projektu „Globalnej Świadomości”, był pomiar dokonany w dniu 11 września 2001 r. w czasie ataku na WTC. Można powiedzieć, że generatory wtedy zwariowały, ale znacznie ciekawszy jest fakt, że to wielogodzinne odstępstwo od średniej statystycznej, zaczęło się na kilka godzin przed pierwszym atakiem.

Czym jest więc Globalna Świadomość? Kto lub co może posiadać informacje o wydarzeniu, zanim się ono  rozpocznie? Czy ludzkość wyczuwa nadchodzącą przyszłość intuicyjnie, czy nasza świadomość już wie, zanim to nadejdzie?

Roger Nelson zauważa, że subtelny ale jednocześnie realny efekt działania świadomości, jest ważny z naukowego punktu widzenia, niemniej jej siła jest bardziej natychmiastowa. Wraz z odkryciem, że świadomość dużej grupy ludzi może mieć wpływ na świat fizyczny, możemy dokonywać istotnych, zdrowych zmian w ogólnoświatowym systemie i pracować w kierunku lepszej i bardziej świadomej przyszłości.

Badania Deana Radina

Wyniki jakie osiągnął Roger Nelson, zostały poparte badaniami Deana Radina w ramach IONS – Institute of Noeatic Sciences. W jednym z eksperymentów osoba badana oglądała serię przeciętnych, bez głębszego wyrazu zdjęć, pomiędzy które przypadkowo wstawiono fotografie o silnnym ładunku emocjonalnym. Na palcu osoby badanej był czujnik, który mierzył przewodność elektryczną jej skóry (miernik poziomu stresu). Kiedy pojawiał się jakiś drastyczny obraz, czujnik wykazywał wyraźny wzrost poziomu stresu, ale uwaga narastanie poziomu stresu zaczynało się około 5 sekund przed ukazaniem się obrazu na ekranie. Badanie przeprowadzono  wielokrotnie, wszyscy poddani eksperymentowi reagowali tak samo. Wniosek – każdy człowiek emocjonalnie wyczuwa przyszłość z conajmniej 5 sekundowym wyprzedzeniem.

*

Tyle jeśli chodzi o doświadczenia i eksperymenty, potwierdzające jedynie niezwykłość świata, w którym żyjemy i dające zarys drzemiących w nas ludziach możliwości. Skoro istnieje taki potencjał, potwierdzony empirycznie, to dlaczego nie nagłaśnia się tego, dlaczego stoimy w miejscu, dlaczego karmi się nas medialną papką strachu, nienawiści i obaw. Co może przynieść globalna świadomość, nasze połączone jaźnie, które są pełne negatywnych uczuć i emocji? Jedynie świat w jakim właśnie żyjemy. Komu lub czemu zależy na takim stanie rzeczy? Każdy z nas może sobie tutaj wstawić odpowiedź zgodną z własnym światopoglądem.

hacker-2300772_1920Wiedza właściwie ukierunkowana, ta dobra pozytywna o nas samych, o naszej planecie, o wszechświecie, w ktorym żyjemy jako istoty świadome, połączone ze sobą i oddziałujące na siebie oraz wszystkie nasze dobre intencje to klucz. Jeżeli jeden człowiek siłą własnej woli potrafi wpływać na otaczającą go rzeczywistość, to zastanów się co do siebie przyciągniesz, jeżeli jesteś negatywnie nastawiony, jeżeli nie wierzysz w swoje możliwości. Spójrz na swoje życie z szerszej perspektywy, od razu się zorientujesz jaki program w sobie wytworzyłeś, w jakim kierunku zmierzasz.

storm

We wszechświecie małe jest powtórzeniem większego, jeżeli podstawowa komórka społeczna, czyli każdy z nas osobiście nie funkcjonuje prawidłowo, znajdzie to odbicie globalne.

Dobre podsumowanie pasujące do naszej rzeczywistości można znaleźć w książce Johna Wyndhama „Poczwarki”:

„Żyli w izolacji od siebie nawzajem, łączyły ich tylko niezdarne słowa. Często izolowali się jeszcze bardziej wskutek odmiennych języków i odmiennych wierzeń. Niektórzy z nich potrafili myśleć indywidualnie, ale ci musieli pozostać indywidualistami. Czasem dzielili ze sobą uczucia, ale nie potrafili zbiorowo myśleć. Dopóki żyli w warunkach prymitywnych, dawali sobie z tym radę (…), ale im bardziej skomplikowanym uczynili swój świat, tym mniej umieli sobie z nim radzić. Nie umieli zdobyć się na jednomyślność. Nauczyli się twórczo pracować w małych zespołach; w dużych umieli tylko niszczyć. Mieli zachłanne aspiracje, a potem nie chcieli ponosić odpowiedzialności za to co stworzyli. Tworzyli ogromne problemy, a potem chowali głowę w piasek leniwej wiary.”
***

Świadomość jest tak naprawdę niezwykłą postacią energii. W samym organizmie człowieka może wywołać skutki pozytywne lub negatywne, odziałuje także na świat zewnętrzny.

fractal

Jeżeli zaistnienie naszego wszechświata jest uzależnione od kwantowej świadomości, która widząc świat umożliwia mu jego pojawienie się i funkcjonowanie, to ten zewnętrzny Obserwator, materializując swoją myśl, ideę, nadał kształt otaczającej nas rzeczywistości i nam samym. Jesteśmy więc czymś w rodzaju zmaterializowanej, bardzo gęstej energii. Rozszczepienie jednego atomu uświadamia, ile tej energii się w nas mieści. Skoro myśl jest jej formą, możemy ją wykorzystać, kierując na właściwe tory. Pozbawiona egoizmu, samolubstwa i wszelkich negatywnych uczuć oraz wyrachowania i chłodnej kalkulacji, pozwoli nam nieprzerwanie czerpać z całego potencjału, który w nas drzemie, a także stworzyć pozytywne, zdrowe relacje z innymi ludźmi … bo to ty jesteś zmianą, której oczekujesz.

Zobacz także:

Nauka czy akt wiary

Na podstawie:

„Śledztwo w sprawie Pana Boga” Andrzej Hordeński Grupa Wydawnicza Foksla Sp. Zo.o., Wydawnictwo WAB,
wyd. I str.42-45; 95-100

Princeton Engineering Anomalies Research Scientific Study of Consciousness-Related Physical Phenomena

The Global Consciousness Project Meaningful Correlations in Random Data

Alternativesgateway

PAMIĘĆ WODY

 

pamięć wody

‘W starych legendach bohater zawsze szedł po martwą wodę, skąd nie ma powrotu’

Prawie każdy zna skład chemiczny wody, ale jest coś znacznie ważniejszego niż jej skład – struktura. Czym zatem jest struktura wody?

STRUKTURA WODY

Struktura wody to organizacja jej cząsteczek. Cząsteczki wody łączą się w grupy, tworząc klastry, tzw. „komórki pamięci”, gdyż woda jest w stanie zapamiętywać to, co się dzieje. W tym samym czasie jej skład chemiczny pozostaje bez zmian, choć jej struktura reaguje na każdy bodziec, tworząc swoisty alfabet, który może pozostawać dla nas nieczytelny, jeżeli nie poznamy jego liter i słów.

klaster

Klaster

BADANIA – MASARU EMOTO

Jedną z osób, która wysnuła śmiałą hipotezę, że nasza świadomość ma wpływ na strukturę wody był dr Masaru Emoto.

Pan Emoto przeprowadził szereg badań.

Poniżej możemy zobaczyć próbki wody z różnych miejsc na świecie, szybko zamrożone, a następnie sfotografowane, które pozwalają nam zobaczyć strukturę wody.

Źródło Yusui Moutain w Japonii

Źródło Yusui Moutain w Japonii

Lodowiec Góra Cooka, Nowa Zelandia

Lodowiec Góra Cooka, Nowa Zelandia

Zanieczyszczona woda, rzeka Yodo Japonia

Zanieczyszczona woda, rzeka Yodo Japonia

Wyraźnie widać, że zdrowa woda tworzy pięknie uformowane kryształy geometryczne, natomiast  zanieczyszczona woda jest zbyt „chora”, by w ogóle utworzyć kryształy.

Pan Emoto badał również oddziaływanie muzyki na wodę, poniżej efekty:

Aria na strunie G, Bach.jpg

Aria na strunie G, Bach

Aria na strunie G, Bach

Taniec ludowy Kawachi

Muzyka uzdrawiająca.jpg

Muzyka uzdrawiająca

Muzyka Heavy Metal.jpg

Muzyka Heavy Metal

Wpływ naszych myśli i słów na muzykę:

dziękuję.jpg

 Dziękuję

miłość i docenianie

Miłość i docenianie

Robi mi się niedobrze na twój widok, zabiję cię.jpg

Robi mi się niedobrze na twój widok, zabiję cię.

Warto zauważyć, że negatywne słowa, maja taki sam wpływ na wodę, jak fizyczne zanieczyszczenia.

Skupienie miłości i czułości na wodę zwiększa jej energię.

Ponoć struktura organizmu jest identyczna ze strukturą wody, w miejscu, w którym się urodziło. Często mówi się o tęsknocie za ojczyzną, bo przecież woda na całym świecie jest różna.

Nasze głowy są pełne wody, mózg składa się w 85% z wody. Wprowadzając wodę z zapisanymi informacjami, musimy się liczyć z tym,  że ciało przyswoi te informacje.

Ważne jest również, by siadać do posiłku zawsze w dobrym nastroju. Agresja powoduje ogromne zmiany w pamięci wody. Zło oddziałuje znacznie szybciej i mocniej.

Ten kto wysyła negatywne myśli, zanieczyszcza swoją wodę w organizmie, negatywnie ją ładuje.

Najwięcej przestępstw stwierdza się w miejscach, gdzie ludzie dużo przeklinają.

W fazie niestabilności systemu, wystarczy najmniejsza myśl, by system zaczął się zmieniać.

Warto tutaj wspomnieć o modlitwie, modlitwa niejako zapisuje się w wodzie.

Kiedyś zmierzono częstotliwość modlitwy, wynosi ona 8Hz, czyli tyle ile ma pole magnetyczne ziemi.

„Dzięki wierze, nie ma rzeczy niemożliwych”

Poniżej możemy zobaczyć wpływ modlitwy na strukturę wody.

Zanieczyszczona i toksyczna woda z tamy Fujiwara

Zanieczyszczona i toksyczna woda z tamy Fujiwara

Poniżej ta sama woda po godzinnej modlitwie mnicha buddyjskiego. Modlitwa, to dźwięk w połączeniu z zamiarem, wydaje się mieć nadzwyczajną zdolność przywracania wody do jej naturalnej, harmonijnej, geometrycznej symetrii.

po modlitwie.jpg

PLONY

Woda o zmienionej strukturze daje większe plony i skraca czas wegetacji.

WODA Z KRANU

Musimy pamiętać, że zanim woda trafi do naszych kranów w domach, przebywa długą i męczącą drogę.

Z reguły trafiająca do nas woda krąży w obiegu zamkniętym, najgorszym z możliwych. Najpierw jest poddawana agresywnym i chemicznym obróbkom. W tym momencie zachowuje pamięć o każdej chemicznej substancji i wszystkim co przeszła, ale to dopiero początek. Teraz czeka ją droga przez tysiące rur, biegnących przez domy, zakłady, pod ulicami. Droga ta nie ma wiele wspólnego z naturalnym traktem, którym woda krąży w przyrodzie.

rvn.jpg

Zanim woda dotrze do naszych domów przejmie więc całą zawiść i nienawiść, każdy stres, które napotka podczas swej podróży.

„Jak ten co wodę w studni zatruł, komuś kto przez pustynię za nim szedł.”

Wystarczy spojrzeć na zamieszczone poniżej kryształy wody.

woda z kranu.jpg

Woda, która otrzymujemy, to zgniła woda, ściek pozbawiony energii, który zamiast nam ją dostarczyć, będzie próbował ją odzyskać i zabierze ją z nas, zwierząt i roślin.

ZANIECZYSZCZENIE WODY

Człowiek w ogromny sposób zanieczyszcza wodę. Część wrzuconych do wody odpadów po pewnym czasie staje się roztworem zanieczyszczającym nie tylko jakość wody, ale i jej pamięć. Ciekawym aspektem jest efekt rozcieńczenia, w wyniku którego duże rozcieńczenie ma większy wpływ na pamięć wody niż małe. Oceany mają możliwość czyszczenia tej pamięci, dzięki swojemu zasoleniu, ale my potrzebujemy wody słodkiej, a ona to tylko 0,5% objętości całej wody na ziemi. Gdyby nie ogromne zanieczyszczenie, byłaby to ilość w zupełności wystarczająca dla wszystkich mieszkańców.

WODA W BUTELKACH

Woda w butelkach jest wodą martwą, nie ma w niej życia. Taka woda nie da nam energii.

Każde zwierzę mając do wyboru wodę butelkową i źródlaną, zawsze wybierze źródlaną.

Pomijając fakt, że woda ta jest zanieczyszczona również fluorem (patrz FLUOR – BŁOGOSŁAWIEŃSTWO CZY PRZEKLEŃSTWO?), plastikowe butelki wydzielają szkodliwe bisfenole.

BOMBA WODOROWA

Wraz z wybuchem bomby wodorowej w strukturze wody zachodzą straszne zmiany.

Jak dowiedziono po próbach jądrowych liczba samobójstw wzrasta 2-3-krotnie. Dlaczego? Jak już wspomniano nasz mózg w 85% składa się z wody. W trakcie wybuchu zostaje naruszona bioplazma mózgu. Po próbach jądrowych woda drga jeszcze przez 30 dni.

PRZYKŁADY

  • Morze Martwe – miejsce gdzie nie ma życia, ponoć tam kiedyś leżała Sodoma i Gomora.
  • Roraima Wenezuela

Zorganizowano tam wyprawę  po wodę, która nigdy nie miała styczności z człowiekiem. Woda ta była 40000 razy bardziej aktywna. Taka woda od razu aktywizuje organizm. Mieszkający tam Indianie żyją długo i są szczęśliwi.

  • Woda wie tydzień wcześniej, że będzie zaćmienie słońca.
  • W jednym z niemieckich laboratoriów w latach 60-tych ubiegłego wieku upuszczono przez nieuwagę fiolkę z silnie działającą trucizną do kolby z wodą destylowaną. Fiolka była zamknięta hermetycznie, po 3 dniach wodę znad fiolki zlano i napojono nią myszy laboratoryjne, które wkrótce padły martwe, zatem wodę poddano drobiazgowym badaniom. Pod względem chemicznym woda była czysta, ale w jakiś przedziwny sposób nie zetknąwszy się bezpośrednio z trucizną, przejęła jej właściwości. Podobny wypadek zanotowano w 1956 roku w tajnym laboratorium instytutu wojskowego w Azji Południowo-Wschodniej. Podczas obrad nad wypracowaniem pożądanych właściwości broni biologicznej nowej generacji wszyscy jej uczestnicy nagle zachorowali. Przewieziono ich do szpitala z objawami silnego zatrucia pokarmowego. Nie spożywano podczas zebrania żadnego posiłku, pito jedynie wodę ze stojących na stole karafek, zatem wodę tę poddano drobiazgowym badaniom. Niczego w niej nie znaleziono, nie było w niej żadnych szkodliwych substancji. Przyczyną zatrucia okazała się zwykła woda i śledztwo utknęło w martwym punkcie. Dopiero wiele lat później wysunięto szokującą hipotezę, że woda może być niezwykle skutecznym nośnikiem informacji.
  • Wykazano wpływ wody o zmienionej strukturze na ludzką krew.
    Dr Perl Laperla lekarz immunolog po pobraniu próbki krwi z palca pacjenta, pod mikroskopem obserwował sklejone czerwone ciałka krwi, które utraciły ładunek elektryczny i nastąpiła aglutynacja (sklejenie krwinek) skutkująca powstawaniem skrzepów i chorobom. Następnie pacjentce podano do wypicia wodę o zmienionej strukturze. Po 12 minutach powtórzono badanie krwi. Obraz krwi był zupełnie inny. Komórki się ożywiły, stały się ruchliwe, odzyskały swój ładunek elektryczny i zaczęły się od siebie odpychać co pozwala im przenosić tlen.
  • W gazecie The New York Times w artykule „Three weeks without water” opisano jak w 1881 roku kapitan Neil Curry wyruszył z Liverpoolu do San Francisco na statku „Lara”. Podróżowała z nim żona i dwoje dzieci. Wszyscy dobrze sobie radzili w podróży, aż do czasu, gdy „Lara” znajdowała się około 1500 kilometrów od zachodniego wybrzeża Meksyku, wtedy wybuchł pożar i zmusił kapitana, jego rodzinę i członków załogi do porzucenia statku w łodziach ratowniczych. Rozbitków męczyło pragnienie, nasilające się z każdą godziną. Żaden statek nie pojawił się, żaden znak ludzkiego życia nie zakłócił ogromnej niebieskiej samotności Pacyfiku. Jednak mimo wszystko po 3-tygodniowej tułaczce wszyscy bezpiecznie dopłynęli do brzegu”. Kapitan Curry powiedział później co ich uratowało: „Marzyliśmy … i w jednym z naszych snów, wyobraziliśmy sobie, że woda poniżej nas zamieniła się z granatowej w zielonkawą, morską.” Kapitan zebrał się na odwagę, sięgnął w dół i spróbował: woda była świeża!

WODA STRUKTURALNA

Chociaż nasza woda z kranu pod mikroskopem wygląda strasznie, jesteśmy w stanie sami przywrócić jej odpowiednią strukturę. Tutaj znajdziesz przepis jak przygotować wodę strukturalną.

PODSUMOWANIE

Woda rejestruje wszystko. Każda nasza myśl i emocja jest również źródłem informacji dla wody. Może ją zatruć i sprawić, że taka negatywna informacja zostanie zgromadzona w jej pamięci.

Istnieje stara perska legenda, o której kiedyś już wspomniano na tym blogu Wtedy uznali, że wreszcie wyzdrowiał …

Na szczęście woda potrafi się oczyszczać, dzieje się tak podczas zmiany jej stanu skupienia. Daje to możliwość usunięcia informacyjnego brudu i powrotu do podstawowej struktury – naszego programu życia.

waterfall-3

My sami możemy jej pomóc. Słowa, które najbardziej oczyszczają wodę, to związek dwóch słów

MIŁOŚĆ I WDZIĘCZNOŚĆ.

Bibliografia:

Woda - pamięć wody

Masaru Emoto

watercrystals

woda-i-jej-tajemnice-struktura-pamiec

Towarzysze duszy

W czasie naszego życia spotykamy na swojej drodze rozmaitych ludzi. Część z nich potrafi wywrzeć na nas pozytywny i przemożny wpływ, bez względu na to, czy było to jedno spotkanie np. godzinna rozmowa w czasie podróży samolotem, czy wiele wspólnie spędzonych lat. Kiedy myślimy o takich osobach, w podświadomości nigdy nie powstaje to dziwne uczucie, że coś jest nie w porządku. Dzieje się tak dlatego, że łączy nas z nimi duchowa więź. Są oni naszymi soulmates, czyli po polsku bratnimi duszami, albo towarzyszami duszy. Ludzie tacy tworzą wokół nas i w połączeniu z nami coś w rodzaju duchowej rodziny, grupy odpowiadającej naszej osobowości i upodobaniom.

Każda osoba z twojej grupy różni się, ale jednocześnie twój związek z nią będzie charakteryzowała harmonia. Zawsze, gdy na swojej drodze spotkasz kogoś takiego, twoja podświadomość będzie to od razu wiedzieć. Możesz nawet mieć uczucie, jakbyście znali się od zawsze i choć prawdopodobnie będziecie się różnić jeśli idzie o gusta, opinie, zainteresowania, hobby, czy pochodzenie, to będzie was spajać intensywna, magentyczna więź duchowa, często niewytłumaczalna racjonalnie dla umysłu.

Życie ludzi pasujących do twojego wzorca duchowego, przeważnie naznaczone jest podobnymi doświadczeniami. Co istotne, kiedy ich spotkasz, zawsze w taki czy inny sposób odmienią cię na lepsze. Czasem będą dla ciebie niczym lustro i pomogą dostrzec prawdziwe znaczenie, tego co akurat przeżywasz. Pewne cechy ich osobowości, będą wpływały pozytywnie na twój rozwój. Tacy ludzie nigdy nie skupią się na twoich słabościach. Raczej pomogą ci w ich pokonaniu i bedą wzmacniać to, co w tobie dobre i pozytywne. Pomogą ci też zmienić się i przetrwać najtrudniejsze chwile. Dzięki nim zrozumiesz, że musisz przezwyciężyć albo zostawić za sobą pewne sprawy lub emocje. Nigdy nie będą też karmić się ani tym bardziej cieszyć z twojego smutku. Zmotywują cię raczej do dzialania, nawet jeśli wasze spotkanie potrwa przysłowiową godzinę i już nigdy więcej się nie zobaczycie.

Współpraca z takimi osobami i przebywanie z nimi, będzie przychodziła naturalnie, bez większego wysiłku. To samo dotyczy dzielenia pomysłów i wizji, czy pracy nad wspólnymi projektami.

Może się jednak zdarzyć, że w danym momencie nie jesteś gotowy na takie spotkanie. Jean-Paul Sartre powiedział kiedyś, że piekłem są inni ludzie. Dlatego dla niektórych z nas, zetknięcie się z kimś ze swojej grupy duchowej, będzie symbolicznym piekłem. Stanie się tak w sytuacji, gdy jesteś przygnieciony negatywnymi wzorcami myślowymi, traumami lub nie potrafisz wyjść poza pewne niewłaściwe schematy wyryte w podświadomości.

Jeśli natomiast jesteś otwarty na zmiany, wzrost, rozwój, odrzucenie lęków z przeszłości, takie spotkanie będzie dla ciebie niezwykle inspirujące i pozytywne. Bratnie dusze pomagają nam bowiem wzrastać. Zaufaj swojej intuicji, ona wie co będzie dla ciebie dobre. Twój umysł, a raczej program, który przyswoiłeś lata temu, jest pełen lęków i niewłaściwych nawyków. Będzie on nadal chciał cię wieść wygodną ścieżką komfortu. Niemniej zmiana zawsze wymaga wyjścia poza utarte wzorce, wymaga wzrostu i przezwyciężania obaw. Powtarzając te same schematy, nigdy nie otrzymasz innych rezultatów. Jednocześnie podążając nową ścieżką, będziesz zaskoczony ile dobrych rzeczy przjdzie do ciebie i ilu fantastycznych ludzi spotkasz.

Jak rozponać bratnie dusze:

  • Przede wszystkim dodadzą ci energii i wzmocnią twoje poczucie wartości. Dzieje się tak dlatego, że nie są oni egocentrycznie nastawieni na poprawę swojego statusu lub na zdobycie sławy czy pieniędzy. Ich cele mają charakter duchowy i prospołeczny.
  • Przyciągacie się magnetycznie. Nawet jeśli stracisz z taką osobą kontakt, jej wspomnienie i pozytywny wpyłw na twoje życie będą ci towarzyszyć.
  • Mówicie „tym samym językiem” i jesteście niejako na tej samej „stronie” jeśli chodzi o emocje i zrozumienie.
  • Spotykając taką osobę, masz nieodparte wrażenie, jakbyście znali się przez całe życie.
  • Ludzie z twojej grupy duchowej pojawiają się przy tobie, kiedy najbardziej ich potrzebujesz, kiedy zaczynasz wyrastać z ram, w które przez lata byłeś wtłoczony, a które wstrzymywały twój rozwój i pozytywne zmiany.
  • Kiedy rozmawiasz z nimi, nie odczuwasz biegnącego czasu, godziny zmieniają sie w minuty.
  • Czujesz się przy nich dostrzeżony, kochany, zrozumiany i podniesiony na duchu.
  • Odzwierciedlają twoje zalety, ale mogą także rzucić ci wyzwanie, byś zmierzył się ze swoimi największymi wadami. Czasem mogą być w tej kwesti brutalnie szczerzy. Niemniej zawsze mają na celu twoje dobro i prawdziwy rozwój. Ich krytyka nie ma cię poniżyć, jak to robią niektórzy, ale zachęcić do zmiany.
  • Wasze życiowe doświadczenia są podobne.
  • Przy nich zawsze możesz być sobą, bez zakładania jakiejkolowiek maski. Nie masz potrzeby ukrywania swojej osobowości albo udawania kogoś kim nie jesteś. Ludzie z twojej grupy duchowej cenią bowiem autentyczność, zarówno na poziomie osobowym jak i duchowym.

 

Na podstawie:
10 signs youve come across someone field
Soul Group